28 stycznia, 2023

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Niemcy wyślą czołgi Panther na Ukrainę po zwycięstwo w Kijowie

Niemcy wyślą na Ukrainę 2 czołgi Panther, co oznacza znaczący postęp w wysiłkach Zachodu na rzecz wzmocnienia walki Kijowa z rosyjską armią.

Osoba zaznajomiona ze sprawą potwierdziła, że ​​Niemcy wyślą czołgi, choć nie podała, ile i jakie typy były rozważane.

„Po całym wahaniu i opóźnieniu jestem zachwycony, że Niemcy podjęły tę prawdziwie historyczną decyzję” – powiedział Andrij Melnyk, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy i były ambasador w Berlinie. „Teraz wzywamy wszystkich naszych zachodnich sojuszników do stworzenia potężnej koalicji pancernej, która pomoże nam wypędzić rosyjskich najeźdźców do wczesnej wiosny”.

Raport niemieckiej agencji informacyjnej Spiegel Online, która jako pierwsza poinformowała o tym posunięciu, mówi, że Berlin wyśle ​​co najmniej kompanię Leopardów 2A6, zwykle około 14 czołgów. Mówiono, że będą pochodzić z zasobów armii niemieckiej, Bundeswehry.

Berlin też powinien dostać zielone światło Prośba Warszawy Wysłać część polskich lampartów na Ukrainę. Wysoki rangą polski urzędnik potwierdził decyzję o zezwoleniu na eksport Leopardów 2 na Ukrainę.

Decyzja o wysłaniu czołgów oznaczała istotną zmianę polityki Niemiec. Olaf Scholz długo się wahał Dostarcz Ukrainie ciężki pancerz Istnieje obawa, że ​​zwiększy to ryzyko bezpośredniego konfliktu między Rosją a NATO.

Nalegał również, aby Niemcy to zrobiły Nie idź sam Jeśli chodzi o czołgi, nalegał na współpracę ze swoimi sojusznikami, głównie Stanami Zjednoczonymi.

Jednak wrzawa o czołgi stała się niemożliwa do zignorowania. Linia frontu bitwy nie posunęła się zbytnio w ostatnich tygodniach, a Cave twierdzi, że zachodnie czołgi pomogą odzyskać inicjatywę i odzyskać okupowane terytorium. Mówi się również, że potrzebują go, aby odeprzeć powszechnie oczekiwaną ponowną rosyjską ofensywę wczesną wiosną.

Wcześniej we wtorek premier Holandii Mark Rutte powiedział, że jego kraj jest „gotowy rozważyć” zakup i dostawę 18 czołgów Leopard wydzierżawionych z Niemiec na Ukrainę. Upierał się jednak, że żadna decyzja nie została podjęta i że chce najpierw wiedzieć, co zrobią Niemcy.

READ  Amazon uruchamia usługę Prime w Polsce

Anton Hofreiter, wieloletni poseł Zielonych, który często zarzucał Scholesowi zbytnią ostrożność w dostawach broni na Ukrainę, z zadowoleniem przyjął posunięcie kanclerz. „Decyzja przychodzi późno, ale nie za późno” – powiedział. „Pozwoli to Ukrainie skutecznie obronić się przed rosyjską inwazją i odzyskać kontrolę nad swoim terytorium”.

Stosunki między Berlinem a Waszyngtonem pogorszyły się w zeszłym tygodniu po tym, jak wiele mediów donosiło, że Schaalz powiedział, że Niemcy nie wyślą czołgów na Ukrainę, chyba że zrobią to Stany Zjednoczone. Władze niemieckie później zaprzeczyły takiemu „powiązaniu”.

Jednak ostatnie wydarzenia są takie, że po wielu dniach intensywnych obrad Stany Zjednoczone i Niemcy zgodziły się działać wspólnie w sprawie czołgów. Oba kraje miały powtórzyć podobny krok na początku stycznia, kiedy oba ogłosiły dostawę na Ukrainę bojowych wozów piechoty – amerykańskich Bradleyów i niemieckich Marderów.

Dwóch amerykańskich urzędników powiedziało we wtorek, że Waszyngton poważnie rozważa wysłanie swoich czołgów Abrams na Ukrainę, po tym jak wcześniej był sceptycznie nastawiony do takiego posunięcia ze względu na związane z tym wyzwania logistyczne i szkoleniowe.

Administracja Bidena stanęła w obliczu rosnącej presji ze strony Demokratów i Republikanów na Kapitolu, aby wysłać Abramsa w celu stłumienia sprzeciwu wobec wysłania przez Niemcy własnych czołgów. Biały Dom i Pentagon odmówiły komentarza.

Nalegając, aby Stany Zjednoczone i Niemcy współpracowały, „Kancelaria potwierdziła, że ​​dzielą ryzyko” – powiedział Carlo Masala, politolog z Uniwersytetu Bundeswehry w Monachium. „Jeśli nastąpi rosyjska kontr-reakcja, Amerykanie zaangażują się w reakcję NATO, ponieważ oni sami zostaną bezpośrednio dotknięci”.

Scholes był naciskany, aby ponownie rozważył swoje stanowisko w sprawie czołgów nasila się Napięcia osiągnęły szczyt w zeszłym tygodniu w piątek po spotkaniu przedstawicieli zachodnich sił zbrojnych wezwanych do zwiększenia pomocy wojskowej w amerykańskiej bazie lotniczej Ramstein w Niemczech Zachodnich w ciągu ostatnich kilku tygodni.

READ  Słowenia kontra Polska: Jak oglądać i streamować EuroBasket, kanał telewizyjny, czas, gdy Luka Doncic próbuje poprowadzić swój kraj z powrotem do tytułów

Oczekiwano, że Niemcy wyślą czołgi do Kijowa w Ramstein lub przynajmniej pozwolą na to innym. Scholes ma uprawnienia do zezwalania lub zawieszania reeksportu do 13 krajów w całej Europie, które używają systemu Leopard 2. Spotkanie to nie przyniosło jednak przełomu.

Scholz zniósł następnie falę krytyki ze strony sojuszników Niemiec, zwłaszcza w Europie Wschodniej i krajach bałtyckich, którzy nakłaniali go do wykazania się przywództwem. Polska, która chce zbudować koalicję państw chętnych do dzielenia się z Ukrainą stadem Panter, wypowiadała się szczególnie głośno w kwestii wysłania ciężkiego opancerzenia.

Presja wywierana była także przez koalicjantów Scholza, Zielonych i Liberałów. Publicznie skrytykowali go za to, że nie dał zielonego światła dostawom czołgów eksploatowanych przez Bundeswehrę i sojuszników Niemiec.

Ale wiadomość o końcu czołgu we wtorek wieczorem przyniosła ulgę, która według niektórych może zakończyć wojnę. „Władimir Putin będzie skłonny do negocjacji tylko wtedy, gdy zda sobie sprawę, że nie może wygrać wojny” – powiedział Hofreiter. Tylko wtedy możliwy będzie trwały pokój.

Na krótko przed tym, jak pojawiły się pierwsze wieści o posunięciu Scholesa w sprawie Leopardów, Rosja ostrzegła przed nieokreślonymi konsekwencjami, jeśli Zachód dostarczy Ukrainie czołgi. „Stosunki są już na bardzo niskim poziomie i nie ma oznak żadnego poważnego dialogu z Niemcami i innymi krajami Unii Europejskiej i NATO” – powiedział rzecznik Putina Dmitrij Pieskow, według Interfax.

„Te rzeczy niekoniecznie dobrze wróżą przyszłości związku. Zdecydowanie pozostawiają niezatarty ślad” – dodała.

Dodatkowe relacje Barbary Erling w Warszawie, Maxa Seddona w Rydze i Sama Fleminga w Brukseli