5 marca, 2024

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Sojusznicy Izraela wzywają do powściągliwości, po tym jak Netanjahu obiecuje „walczyć do końca”

Sojusznicy Izraela wzywają do powściągliwości, po tym jak Netanjahu obiecuje „walczyć do końca”

Izraelskie wojsko zbombardowało w weekend dziesiątki miejsc w Strefie Gazy, po tym jak premier Benjamin Netanjahu obiecał kontynuować walki w enklawie, mimo że omyłkowe zabicie przez IDF trzech zakładników zrodziło nowe pytania dotyczące sposobu, w jaki jego rząd prowadzi wojnę. .

W niedzielę armia oświadczyła, że ​​w ciągu ostatnich 24 godzin zbombardowała 200 miejsc w Gazie w obliczu narastających protestów w związku z ofiarami i wezwań trzech najważniejszych sojuszników Izraela do powściągliwości.

Sekretarz obrony Lloyd J. Austin III udał się w niedzielę na Bliski Wschód – jako ostatni z szeregu wyższych urzędników administracji Bidena udających się do regionu, aby wywrzeć presję na Izrael, aby ograniczył swoją kampanię wojskową. Ministrowie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i Niemiec wspólnie wezwali do „trwałego” zawieszenia broni, co stanowi zmianę tonu w stosunku do ich poprzedniego głosu w sprawie wsparcia dla Izraela.

Pan Austin spotka się w tym tygodniu z panem Netanjahu i izraelskim ministrem obrony Yoavem Galantem, aby szczegółowo omówić, kiedy i w jaki sposób siły izraelskie mogą rozpocząć nową fazę walk. Urzędnicy amerykańscy przewidują operację z udziałem mniejszych grup elitarnych sił, które będą przemieszczać się do i z skupisk ludności w Gazie, przeprowadzając bardziej precyzyjne misje oparte na danych wywiadowczych, aby znaleźć i zabić przywódców Hamasu, uratować zakładników i zniszczyć tunele, powiedzieli urzędnicy amerykańscy.

Netanjahu powiedział w niedzielę, że armia izraelska „będzie walczyć do końca”. Rozpoczął posiedzenie rządu w Tel Awiwie od przeczytania listu, który jego zdaniem pochodzi od rodzin izraelskich żołnierzy poległych w walkach w Gazie.

„Macie mandat do walki” – przeczytał po hebrajsku Netanjahu, zgodnie z oświadczeniem wydanym przez jego biuro. „Nie masz mandatu, aby zatrzymać się w środku”.

Utknął pośrodku 2,2 miliona oblężonych i uwięzionych ludzi w Gazie.

Pomoc humanitarna zaczęła napływać do Gazy w niedzielę rano przez drugie przejście graniczne stanowiące część przerwanego łańcucha dostaw, który zdaniem Organizacji Narodów Zjednoczonych jest niewystarczający, aby stawić czoła utrzymującemu się głodowi, chłódowi i rozprzestrzenianiu się chorób w enklawie.

READ  Macron ignoruje Schulze w Paryżu - Politico

Władze izraelskie podały w niedzielny wieczór, że około 80 ciężarówek przejechało przez przejście Kerem Shalom, do otwarcia którego Stany Zjednoczone naciskały na Izrael. Wcześniej pomoc docierała z Egiptu wyłącznie przez przejście w Rafah.

Izrael spotkał się z serią krytyki w związku z warunkami humanitarnymi w Gazie i zabijaniem tam ludności cywilnej.

Papież Franciszek potępił atak na katolicki zespół parafialny w Gazie, „gdzie nie ma terrorystów, lecz rodziny, dzieci, chorzy, osoby niepełnosprawne i zakonnice”. Papież powiedział w niedzielę, że Palestynka i jej córka, które się tam schroniły, zginęły, a inne osoby zostały ranne.

Ponadto francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło izraelskie bombardowanie budynku mieszkalnego w Rafah, w wyniku którego w środę zginął jeden z pracowników.

W zeszłym miesiącu w nalocie zginął wykonawca amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego, co wywołało wewnętrzny protest w agencji, jak donosi w sobotę „The Washington Post”.

Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że 135 jej pracowników w Gazie zginęło.

Komitet Ochrony Dziennikarzy oświadczył w weekend, że „głęboko zasmuca” zabójstwem Samera Abu Daqqa, kamerzysty Al Jazeery, w wyniku ataku dronów w południowej Gazie. Jego śmierć zwiększa liczbę pracowników mediów zabitych podczas wojny do 64.

W sumie władze odpowiedzialne za służbę zdrowia w Gazie twierdzą, że od 7 października, kiedy w nalotach kierowanych przez Hamas na Izrael zginęło 1200 osób, w Strefie Gazy zginęło prawie 20 000 osób.

Podczas gdy jego żołnierze walczą od ulicy do ulicy i od budynku do budynku w Gazie, Izrael twierdzi, że stara się ograniczyć straty wśród ludności cywilnej. Izraelscy urzędnicy obwiniają Hamas za wysoką liczbę ofiar śmiertelnych, twierdząc, że umieszcza obiekty wojskowe na obszarach cywilnych, w tym w szkołach, meczetach i szpitalach. Izraelskie wojsko poinformowało, że do niedzieli w operacjach lądowych w Gazie zginęło 122 izraelskich żołnierzy.

Presję na rząd Netanjahu zwiększa wewnętrzna złość z powodu przypadkowego zabicia w piątek trzech izraelskich zakładników.

Wiadomość, którą Netanjahu odczytał w niedzielę od rodzin żołnierzy poległych w wojnie, wydawała się zaprzeczać przesłaniu pochodzącemu od krewnych Izraelczyków nadal przetrzymywanych w Gazie, z których wielu wyszło na ulice, żądając zawieszenia broni.

READ  Manuel Rocha: Były ambasador USA w Boliwii zostaje oskarżony o bycie tajnym agentem rządu kubańskiego

Cotygodniowe wiece poparcia dla zakładników przyciągały tysiące ludzi do kwatery głównej armii izraelskiej w Tel Awiwie. Zabicie trzech zakładników nadało sobotniemu wieczornemu marszowi poczucie pilności.

„Widzimy, że obecne podejście nie działa” – powiedziała Deborah Galili, demonstrantka z Tel Awiwu.

Podczas tygodniowego zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem w zeszłym miesiącu uwolniono 105 zakładników w zamian za uwolnienie 240 Palestyńczyków z izraelskich więzień; Po załamaniu negocjacji wojna została wznowiona 1 grudnia. Armia izraelska potwierdziła, że ​​od czasu zerwania umowy dotyczącej zakładników zginęło wielu zakładników.

David Barnea, szef izraelskiej służby szpiegowskiej Mossad, spotkał się w piątek w Europie z urzędnikami Kataru, aby omówić możliwość wznowienia zaprzestania walk i kontynuowania wymiany izraelskich zakładników i więźniów palestyńskich. Spotkanie, które zaplanowano przed zabiciem zakładników, dało rodzinom promyk nadziei na osiągnięcie kolejnego porozumienia.

W ostatnich tygodniach Izrael był częściowo chroniony przed presją międzynarodową dzięki niezachwianemu wsparciu Stanów Zjednoczonych, które na początku tego miesiąca oddały jedyny głos na „nie” w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie rezolucji wzywającej do zawieszenia broni.

Jednak w ciągu ostatniego tygodnia Waszyngton zmienił swój publiczny ton, gdy prezydent Biden skrytykował coś, co określił jako „masowe” bombardowania przeprowadzane przez izraelskie wojsko i ostrzegł, że Izrael traci poparcie.

Pan Austin ostrzegł także w tym miesiącu, że Izrael spotka „strategiczną porażkę”, jeśli nie podejmie działań w celu ochrony palestyńskiej ludności cywilnej.

Na znak pilności tego momentu wojny, generał Charles Brown Jr., przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, dołączy do pana Austina w Izraelu.

Wizyta pana Austina, jego druga w Izraelu od ataków z 7 października, wpisuje się w wzmożone wysiłki administracji mające na celu nakłonienie Izraela do zakończenia najbardziej intensywnej części wojny. Jake Sullivan, doradca Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego, spotkał się w czwartek z izraelskimi przywódcami w sprawie kierunku konfliktu. Sullivan nie ustalił harmonogramu, ale urzędnicy amerykańscy powiedzieli, że Biden chce, aby Izrael przeszedł na bardziej precyzyjną taktykę w ciągu około trzech tygodni.

READ  Czołgi okupacyjne przybywają do centrum miasta Khan Yunis podczas nowego najazdu na południową Gazę

Tymczasem europejscy przywódcy wzywają do różnych poprawek do zawieszenia broni.

Francuska minister spraw zagranicznych Catherine Colonna, która w niedzielę przebywała w Izraelu na rozmowach z izraelskimi przywódcami, wezwała do „natychmiastowego rozejmu”, aby ułatwić uwolnienie pozostałych zakładników i dostarczenie większej pomocy humanitarnej do Gazy.

W Syndykowany artykuł opinii W londyńskim „Sunday Times” brytyjski minister spraw zagranicznych David Cameron i niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wydali bardziej kwalifikowane wezwanie do zawieszenia broni. Argumentowali, podobnie jak pan Biden, że wezwanie do natychmiastowego zawieszenia broni przyniesie jedynie korzyść Hamasowi. Powtórzyli oświadczenie administracji Bidena, że ​​„izraelska armia zabiła zdecydowanie zbyt wielu cywilów” w Gazie.

Wyrazili jednak poparcie dla zawieszenia broni wykraczającego poza tymczasowe zaprzestanie walk. „Podzielamy pogląd, że ten konflikt nie może trwać w nieskończoność” – napisali. „Naszym celem nie może być jedynie zakończenie walk dzisiaj. „Pokój musi trwać dni, lata i pokolenia” – dodali. „Dlatego popieramy zawieszenie broni, ale tylko wtedy, gdy będzie trwałe”.

Obaj przywódcy powiedzieli także, że Izrael „nie wygra tej wojny, jeśli jego działania zniszczą perspektywy pokojowego współistnienia z Palestyńczykami”.

Jak dotąd Netanjahu odrzucał natychmiastowe zawieszenie broni i sprzeciwiał się amerykańskim wezwaniom, aby w Gazie rządziła „ożywiona” Autonomia Palestyńska, co miałoby stanowić etap w kierunku rozwiązania dwupaństwowego, które popierają zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska.

Na konferencji prasowej w sobotni wieczór Netanjahu powiedział, że tak „dumny” Aby zapobiec powstaniu państwa palestyńskiego w przeszłości, określił Porozumienia z Oslo jako „fatalny błąd”.

Aarona Puckermana, Erica Schmidta, Vivian Yee I Stephena Erlangera Przyczynił się do raportów.