3 marca, 2024

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Oceny w NHL: Canucks robią furorę po dodaniu Eliasa Lindholma

Oceny w NHL: Canucks robią furorę po dodaniu Eliasa Lindholma

Napisane przez Erica Duhacka, Sheenę Goldman i Coreya Bromana

handel

Zdobądź Canucks: F. Eliasa Lindholma

Płomienie otrzymują: F. Andriy Kuzmenko, wybór w pierwszej rundzie wyborów w 2024 r., D. Hunter Brzustewicz, D. Joni Jurmo i warunkowy wybór w czwartej rundzie wyborów w 2024 r.


Eric Duhacek: W NHL panuje dziwne przekonanie, że zaciekli rywale nie będą się wymieniać, co zostało ostatnio kilkakrotnie obalone, w tym raz na początku tego sezonu. To właśnie wtedy Canucks i Flames dokonały pierwszej transakcji w tym roku, a Vancouver przejęło Nikitę Zadorowa z Flames, a Calgary w zamian zdecydowało się na wybory w trzeciej i piątej rundzie. Większości z nich nie podobała się wówczas ta umowa. Większość z czasem niechętnie uznała jego przyzwoitą wartość.

Tak też należy ocenić ostatnią transakcję pomiędzy obydwoma zespołami.

nadgodziny.

Głębiej

Canucks przejmują Lindholm od Flames w zamian za Kuzmenkę

Na krótką metę to ogromnie pomaga Canucks. Gdyby Lindholm był w tym roku środkowym nr 1 na rynku, Canucks zakontraktowaliby go na pięć tygodni przed ostatecznym terminem wymiany zawodników w NHL, nie tracąc przy tym żadnego zawodnika, który wniósłby coś do składu. Nawiązuje to do innej umowy zawartej około rok temu, kiedy Canucks sprzedali New York Islanders centrum nr 1 dostępnego w terminie do 2023 r., Bo Horvat, w zamian za startera, zawodnika i potencjalnego zawodnika. .

Horvat miał jednak znakomity rok w Vancouver, więc jego wartość była wysoka. Lindholm miał mniej skuteczny rok dla Calgary, ponieważ liczba jego bramek znacznie spadła, chociaż jego reputacja pozostaje dobra. W najlepszej formie może być jednym z najskuteczniejszych pomocników w lidze. Dobrze w kręgu konfrontacji. Dobry w zabijaniu rzutów karnych. Czasem pojawia się to w rozmowach o Silk Cup – ale nie w tym roku.

Lindholm dodaje jednak do składu Vancouver element, z którego mogą skorzystać, jeśli nie jest to rozpaczliwie potrzebne. Kogoś, kto może grać w czołowej dziewiątce i ma wszechstronność, jeśli zajdzie taka potrzeba, aby przejść na prawe skrzydło, gdzie rozpoczęła się jego kariera w Calgary. Dla Vancouver jest to wyraźny sygnał, że drużyna Canucks wierzy, że tegoroczny wzrost popularności nie jest dziełem przypadku i że ich szanse na zrobienie szumu w play-offach są tak samo duże, jak kogokolwiek innego.

Lindholm był prawdopodobnie najbardziej pożądanym talentem dostępnym w ostatecznym terminie, a Vancouver wycofało go z rynku na pięć tygodni przed końcem. To miłe piórko na ich głowie – i świadczy o tym, jak szybko rozwinęły się relacje między dwoma stosunkowo niedoświadczonymi dyrektorami generalnymi, Patrikiem Alvinem z Canucks i Craigiem Conroyem z Flames.

Ale Calgary również spisał się dobrze. Pierwsza runda w 2024. Warunkowa czwarta runda w 2024. Dodatkowo są dwie możliwości, zarówno ciekawa, może Brzustewicz bardziej niż Jurmo, jak i Kuzmenko, bardziej oczywisty i znany producent, który zmaga się z przeciętnością. Drugi sezon NHL po bardzo dobrym debiucie w NHL.

A w Kuzmenko Flames mają nadzieję znaleźć kolejnego gracza, który potrzebuje zmiany scenerii.

READ  Kobieca koszykówka stanu Iowa nabiera rozpędu dzięki Fairleighowi Dickinsonowi podczas wieczoru otwarcia

Pamiętacie, jak bardzo krytykowano Flames, gdy wybrali Jegora Sharangovicha z New Jersey Devils i trzeciego bazowego Tylera Toffoliego? Zajęło to trochę czasu, ale ostatecznie transakcja dobrze się opłaciła Calgary. Możesz łatwo wyobrazić sobie scenariusz, w którym Sharangovich i Kuzmenko rozwijają chemię i mogą znaleźć się w pierwszej szóstce drużyny Flames, która stara się pozyskać do swoich codziennych składów NHL młodszych zawodników i potencjalnych graczy.

Conroy dał też jasno do zrozumienia, że ​​chętnie otworzy się na potencjalnych kandydatów w sprawie wyborów do draftu i tak właśnie wygląda Brzustewicz. Wybrany w czerwcu zeszłego roku, w trzeciej rundzie draftu na rok 2023, z numerem 75., 19-latek zdobył w tym roku 69 punktów w 47 meczach dla OHL Kitchener, co jest imponującym wynikiem jak na praworęcznego obrońcę. W dzisiejszych czasach nie trzeba długo oglądać Calgary, aby zrozumieć ich desperacką potrzebę posiadania kogoś, kto mógłby pełnić rolę rozgrywającego grającego w przewadze.

Teoretycznie takim ostatecznie stanie się Brzostojevic. Jormu był zawodnikiem trzeciej rundy, wybrany w 2020 roku i obecnie gra w Finlandii. Ma dużą sylwetkę – 180 cm wzrostu i 207 funtów.

Niektórzy mogą się zastanawiać, czy gdyby Conroy poczekał, mógłby dostać większą paczkę? Jednak podobnie jak w przypadku, gdy na początku tego sezonu zrobił zakupy Zadorovowi, powiedział zespołom, czego będą potrzebować, aby transakcja została sfinalizowana; Jeśli oferenci byli obojętni, sytuacja poszła w innym kierunku.

Osobiście podoba mi się to podejście – szczególnie jeśli chodzi o dyrektora generalnego pierwszego roku. Określ swoją cenę. Trzymaj się mocno. Zawrzyj najlepszą możliwą ofertę. Ale trzymaj się swojej broni, co wysyła wiadomość do jego nowych rówieśników.

Niedawno Conroy i ja obszernie rozmawialiśmy o filozofii działania, a on zwrócił mi uwagę na następującą rzecz: chociaż wszyscy w mediach społecznościowych chcą, aby każda transakcja była wyraźnym zwycięstwem, celem jest osiągnięcie uczciwej umowy, co – w teorii – pomaga obu stronom. zespoły się spotykają, niezależnie od ich konkretnych celów w tej chwili. To ma szansę to zrobić. Nadzieje Vancouver na zdobycie Pucharu Stanleya znacznie wzrosną, zwłaszcza jeśli Lindholm – który jest w trakcie roku kontraktu – będzie miał siłę udowodnić, że może być elitarnym zawodnikiem, ponieważ wyraźnie chce zarabiać jako elitarny zawodnik. Calgary dostało trochę na dzisiaj – i teoretycznie dużo na jutro. Innymi słowy, sprawiedliwie.

Stopień Canucksa: B
Stopień płomienia: B

Sheena Goldman: Należy pochwalić Canucks za przyjęcie odważnej postawy raczej wcześniej niż później. Zespół nie tylko liczy na dobry początek drugiej połowy, ale także aktywnie pracuje nad udoskonaleniem zespołu, aby zwiększyć swoje szanse w kluczowych momentach. Vancouver ma całkowitą rację, jeśli chodzi o pójście na całość. To jest ten sezon, w który warto inwestować.

Lindholm idealnie pasuje do Canucks. Temu zespołowi naprawdę przydałoby się wzmocnienie, jakie mają do zaoferowania środkowe. Jest wszechstronnym środkowym, na którym można polegać w każdej sytuacji, przeciwko czołowym przeciwnikom.

READ  Dodgers umieścił Claytona Kershawa na liście rannych, przywrócił Chrisa Taylora

Jedyną czerwoną flagą jest to, że jego forma spadła w ciągu ostatnich dwóch lat, od szczytu w sezonie 2021–2022, a liczba jego bramek w tym sezonie spadła. Jednak Vancouver powinno być bardzo pewne odbicia. Lindholm nie będzie wiecznie strzelał poniżej 7 procent i powinien zacząć wykorzystywać swoje szanse na wyższy wynik w drugiej połowie sezonu. Co więcej, Canucks nie oczekują od niego, że wejdzie na boisko i będzie spisał się jak wysokiej klasy środkowy środkowy pierwszej linii, którego potrzebował Flames – w drugiej linii będzie mógł swobodnie poruszać się za Eliasem Petterssonem. Pomijając tę ​​równie silną rolę, a jego prawdopodobny występ w najwyższej klasie rozgrywkowej, powinien uzyskać większe wsparcie niż w tym roku w Calgary.

Jeśli to odbicie nie nastąpi, Vancouver i tak nie zostanie zamknięte po tym sezonie. Zarząd nie podpisał z nim natychmiastowego przedłużenia kontraktu, a on przesadził z nieprzyjacielem, co jest lepsze, biorąc pod uwagę potencjalny popyt Lindholma, długoterminową trajektorię i kapitalizację drużyny Canucks.

Z punktu widzenia Canucks zwrot jest stosunkowo wysoki jak na zawodnika po roku spadków. Ale nie jest to również zbyt odległe od transakcji Horvata i Ryana O'Reilly'ego z przeszłości. Vancouver dodał najlepszego zawodnika na rynku, odpowiadającego potrzebom jego pozycji, co zwiększy wartość tego składu. Nadal jest czas (i zasoby) na dokonanie wszelkich innych niezbędnych dostosowań. Co więcej, zwrot nie tylko przyniósł Lindholmowi, ale także usunął przekroczenie limitu 5,5 miliona dolarów Kuźmienki. Miało to kluczowe znaczenie dla Vancouver, zwłaszcza ze względu na rosnące koszty w przyszłym sezonie.

Powrót do Calgary nie jest idealny ani przytłaczający, ale jest dobry. Flames prawdopodobnie mogli poczekać dłużej, ponieważ zespoły poczuły potrzebę poprawy przed ostatecznym terminem. Ale ich wpływ mógł też do tego czasu osłabnąć, ponieważ stało się bardzo jasne, jaki powinien być ich kierunek.

Calgary prawie na pewno zwolni Kuźmenko z listy płac. Być może jednak uda mu się ponownie odegrać w drużynie Flames większą rolę niż w tym sezonie w Vancouver. Nierealistyczne jest myślenie, że ponownie osiągnie prawie 27 procent. Jeśli jednak znajdzie się gdzieś pomiędzy szczytami z zeszłego sezonu a tegorocznym rozczarowaniem, może to dodać do Flames bardzo potrzebnej punktacji.

Najważniejszym wydarzeniem w Calgary jest pierwszy rok 2024. Brzustewicz to także solidny dodatek. Flames potrzebują młodych, wschodzących graczy, którzy będą częścią nowej ery. Dodanie mobilnego obrońcy, takiego jak Brzustewicz, jest mądrym pomysłem, ponieważ Noah Hanifin, który oczekuje na UFA, prawdopodobnie będzie w ruchu przed ostatecznym terminem – o ile uda mu się rozwinąć w obrońcę kalibru NHL.

Stopień Canucksa: B+
Stopień płomienia: B-

Corey Bronman: Lindholm to świetny ośrodek typu „wszystko w jednym”. Dobrze jeździ na łyżwach. Ma wiele indywidualnych umiejętności. Potrafi rozgrywać akcje, ma mocny strzał i potrafi dobrze grać dwukierunkowo w środku pola. Chociaż jest utalentowany, może nie jest typem zawodnika, który przełamuje zasady gry i będzie prawdziwym 1C w meczu z przeciwnikiem, ale może być znakomitym 2C dla Canucks. Bardzo wierzę w Canucks. Podoba mi się ich grupa bramkarzy i łyżwiarzy i uważam, że mają realną szansę na zwycięstwo w tym sezonie, więc jestem jak najbardziej za tym, aby ich losy poszły do ​​przodu. Mają najwyższy czynsz na rynku, co może pomóc w wyrównaniu ich najwyżej ocenianego przestępstwa. Bardziej odrębny od stada. Rozwiązują także zły kontrakt z Kuzmenką, który w ich składzie jest całkowicie wymienny.

READ  Phillies Matt Straham nie zgadza się z drużynami MLB przedłużającymi sprzedaż alkoholu

Kuzmenko to bardzo utalentowany napastnik. Jest typem trudnego zawodnika i potrafi kreować wnętrze. Kuźmenko wyszedł z formy w swoim debiutanckim sezonie, ale jako średniej wielkości skrzydłowy na łyżwach, którego nie nazwałbym elitarnym typem ofensywnym w posługiwaniu się krążkiem, w tym sezonie padł na ziemię. Nie zasługuje na tak wielką ofertę, jaką zaoferowało mu Vancouver, ale Kuzmenko jest jednym z dziewięciu najlepszych napastników NHL i może grać z mocą.

Brzustewicz to niezwykle utalentowany obrońca poruszający się krążkiem, z elitarną wizją i będący w tym sezonie jednym z najlepszych obrońców ligi OHL. Dobrze jeździ na łyżwach i potrafi grać szybko, co daje pewność, że jego atak przełoży się na zawodowców. Problemy związane z jego grą dotyczą przeciętnej budowy ciała, przeciętnej budowy ciała oraz tego, czy będzie w stanie zatrzymać się na wyższych poziomach, ponieważ jego jazda na łyżwach nie jest naprawdę elitarna. Te problemy są powodem, dla którego został pominięty w światowej drużynie juniorów Team USA. Podoba mi się ten zawodnik, myślę, że może grać w NHL, ale nie jest co do tego pewien.

Jurmo jest obecnie kandydatem do ligi NHL, ale jest twardym sportowcem i dlatego w 2020 roku został wybrany w trzeciej rundzie. To mocny obrońca, który jak na swój wzrost bardzo dobrze jeździ na łyżwach i ma pewne umiejętności. Jednak nie ma on wielkiego wyczucia hokejowego ani nie jest zbyt konkurencyjny, co czyni go dużym szanse.

Nie podoba mi się, że Calgary nie pozyskało w tej umowie naprawdę elitarnego młodego zawodnika, nawet jeśli dotyczył on wynajmu. Jeśli naprawdę wierzysz w Brzustewicza jako potencjalnego napastnika z czołowej czwórki defensywy, co wierzy mniejszość skautów NHL, możesz pomyśleć, że tak jest, ale obecnie nie postrzegam tego w ten sposób. Najlepsze, co Calgary otrzyma, to wybór w końcówce pierwszej rundy i nadzieja na pokonanie Kuzmenko przy większych szansach. Świetny zwrot z wynajmu zawsze rozczarowuje, ale ten szczególnie nie wygląda najlepiej dla Flames.

Stopień Canucksa: B+
Stopień płomienia: B-

(Zdjęcie: Elias Lindholm i JT Miller: Derek Cain/Getty Images)