3 maja, 2024

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Nikołaj Pieskow: Syn rzecznika Putina dołączył do Wagnera na Ukrainie

Nikołaj Pieskow: Syn rzecznika Putina dołączył do Wagnera na Ukrainie

  • Przez Lawrence’a Petera
  • wiadomości BBC

Źródło obrazu, Zrzut ekranu RT

podpis pod zdjęciem,

Nikolai Peskov jest również znany jako Nikolai Schulze i był wcześniej dziennikarzem RT

33-letni syn rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa mówi, że przez prawie sześć miesięcy służył na Ukrainie w osławionej grupie najemników Wagnera.

„To był mój obowiązek… Nie mogłem siedzieć z boku i patrzeć, jak przyjaciele idą tam inni” – powiedział Nikołaj Pieskow.

Jego ojciec potwierdził to, ale odmówił podania jakichkolwiek innych szczegółów, podała rosyjska strona internetowa RBK.

Ale wielu użytkowników mediów społecznościowych w Rosji kwestionuje, czy Nikołaj Pieskow rzeczywiście walczył w wojnie.

BBC nie było w stanie zweryfikować twierdzeń Nikołaja Pieskowa o służbie u Wagnera, którego siły od miesięcy toczą zaciekłe walki we wschodnim ukraińskim mieście Bachmut.

Nazwany w Rosji „prywatną firmą wojskową”, Wagner cieszy się obecnie międzynarodową sławą za rzekome zbrodnie wojenne i inne nadużycia na Ukrainie.

Tysiące skazanych rekrutowano z więzień po poniesieniu ciężkich strat.

Rzadko zdarza się, aby członek rosyjskiej elity zdecydował się dołączyć do grupy – wielu wyjechało za granicę, aby uniknąć poboru do regularnej armii.

Znany również jako Nikolai Choles, Nikolai Peskov biegle włada językiem angielskim, ponieważ spędził kilka lat swojej młodości w Londynie. Pracował jako korespondent rosyjskiego nadawcy państwowego RT.

On i jego ojciec są objęci sankcjami USA.

W rozmowie z prokremlowskim dziennikiem Komsomolskaja Prawda powiedział, że to była jego decyzja o dołączeniu do Wagnera, ale nie wiedział, jak to zrobić, „więc musiałem zwrócić się do ojca… a on mi pomógł z tym”.

Zarzuty Nikołaja Pieskowa zbiegają się w czasie z nową dużą kampanią poboru do wojska, z rosyjskimi proklamacjami państwowymi wzywającymi mężczyzn do wypełnienia ich „patriotycznego obowiązku” podczas wojny na Ukrainie.

Dziesiątki tysięcy mężczyzn uciekło z Rosji we wrześniu ubiegłego roku, aby uniknąć poboru do wojska po tym, jak prezydent Władimir Putin ogłosił „częściową mobilizację”.

Nikołaj Pieskow nie ujawnił dokładnie, gdzie służył w tym, co Rosja nazywa swoją „specjalną operacją wojskową” na Ukrainie.

Ale w wypowiedziach dla rosyjskich mediów szef Wagnera Jewgienij Prigożyn podał więcej szczegółów.

Powiedział, że po dołączeniu do grupy ze sfałszowanymi dokumentami syn pana Pieskowa przeszedł trzytygodniowe szkolenie.

Następnie, kiedy wyjechał do Ługańska, konieczne było rozszerzenie połączonego batalionu artylerii i wysłano go do Uragana. [multiple rocket launcher] „Wykazał się odwagą i bohaterstwem, tak jak inni” – powiedział Prigożyn.

Według Prigożyna, Dmitrij Pieskow poprosił go o „wzięcie”. [Nikolai] Jako zwykły artylerzysta.

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

podpis pod zdjęciem,

Dmitrij Pieskow jest wieloletnim rzecznikiem prezydenta Putina

Nikołaj Pieskow powiedział, że w tym roku został odznaczony Medalem za Odwagę po tym, jak „cały mój zespół dokonał wyczynu… Mieliśmy jeden interesujący wypad – nie mogę powiedzieć więcej”.

W poniedziałek Dmitrij Pieskow, cytowany przez RBK, powiedział, że jego syn rzeczywiście „brał udział w specjalnej operacji wojskowej” – terminem używanym przez Moskwę do opisania całkowitej inwazji prezydenta Putina na Ukrainę, która rozpoczęła się w lutym 2022 roku.

Dodał, że nie chce mówić nic więcej w tej sprawie, ponieważ „nie ma to nic wspólnego z moimi sprawami”.

Ale niektórzy w Rosji otwarcie kwestionują, czy rzeczywiście walczył na Ukrainie.

Kanał mówi również, że strzelcy Wagnera, których nazwisk nie wymieniono, powiedzieli mu, że w regionie Bachmut nie było nigdzie widać.

We wrześniu ubiegłego roku Nikołaj Pieskow stał się celem żartu na żywo na YouTube, w którym wydawał się niechętny wstąpieniu do wojska.

Dziennikarz Dmitrij Nizowcew, doradca uwięzionego przywódcy rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, udawał oficera rekrutacyjnego do wojska podczas rozmowy telefonicznej z Nikołajem Pieskowem. Mówiąc agresywnym tonem, Nizowcew zapytał go, dlaczego nie przyszedł do call center w Moskwie.

Nikołaj odpowiedział nerwowo, przypominając Nizowcewowi, że jestem „panem Pieskowem”.

– Przeniosę to na inny poziom – powiedział. „Zasadniczo muszę wiedzieć, co się dzieje i jakie są moje prawa”.

Prigożyn i niektórzy rosyjscy blogerzy wojskowi byli bardzo krytyczni wobec rosyjskich generałów na Ukrainie, zarzucając im rażące błędy i niedostateczne wyposażenie Wagnera. Prigożyn oskarżył także wojskowych o nieuznanie poświęceń jego grupy.

Ale prezydent Putin w zeszłym miesiącu zakazał publicznej krytyki Wagnera lub regularnych sił zbrojnych. Kary za „zniesławienie” jakiejkolwiek części rosyjskiej armii obejmują kary więzienia do siedmiu lat.