22 września, 2021

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Białoruski sportowiec odmówił powrotu do domu i otrzymał wizę na wjazd do Polski

TOKIO, 2 sierpnia – Białoruski sportowiec w Japonii schronił się w poniedziałek w ambasadzie RP w Tokio na igrzyska olimpijskie. Czytaj więcej

Polski wiceminister spraw zagranicznych Marcin Presidak powiedział, że sprinterka Christina Simanuskaya złożyła wniosek o wizę humanitarną i planuje w najbliższych dniach przyjechać do Polski.

Po wizycie w ambasadzie w poniedziałek rano powiedziała agencji Pridex Reuters, że jest „bezpieczna i w dobrym stanie”.

Inny wiceminister spraw zagranicznych Pavel Japlonsky powiedział później, że wiza została wydana.

Powiedział, że 24-letnia Simanuskaya miała startować w biegach kobiet na 200 metrów w poniedziałek, ale w niedzielę została zabrana na lotnisko, aby wejść na pokład samolotu Turkish Airlines.

Odmówił wejścia na pokład samolotu i powiedział Reuterowi: „Nie wrócę na Białoruś”.

Incydent po raz kolejny zwrócił uwagę na konflikt polityczny w byłym sowieckim państwie Białorusi, na czele którego stał prezydent Aleksandr Łukaszenko.

Policja stłumiła niezadowolenie fal protestacyjnych podczas zeszłorocznych wyborów, twierdząc, że trzymanie go w reżimie było oszustwem.

Polski oficjalny Prasidak Wcześniej napisał na Twitterze Simanuskaya mógł swobodnie kontynuować karierę sportową w Polsce „jeśli tak chciała”.

Około 17:00 (0800 GMT) czasu lokalnego udała się przed ambasadę niezidentyfikowaną srebrną furgonetką. Wyszedł ze swoim oficjalnym bagażem, a następnie przywitał się z dwoma funkcjonariuszami przed wejściem do lokalu.

Na Białorusi dwie kobiety niosące czerwono-białe flagi, symbol protestu, podeszły do ​​bramy, by ją wesprzeć.

Białoruska sprinterka Kristina Simanuskaya wchodzi do Ambasady RP w Tokio 2 sierpnia 2021 roku.

Ochrona policyjna

Źródła ukraińskiego MSW poinformowały Reutera, że ​​mąż Simanuskiej, Arsenij Zdanewicz, wjechał na Ukrainę. Nie było od razu jasne, czy jedzie do Polski, aby połączyć się z żoną.

Białoruski trener przyszedł w niedzielę do swojego pokoju w wiosce sportowców i kazał jej odejść, powiedziała Simanuskaya reporterowi Reutera przez telegram.

READ  Polska jest o krok bliżej do akceptacji kontrowersyjnego prawa majątkowego

„Główny trener przyszedł do mnie i powiedział, że z góry przyszedł rozkaz usunięcia mnie” – napisał w komunikacie. „O 17:00 przyszli do mojego pokoju i kazali mi się spakować i zabrali mnie na lotnisko”.

Ale odmówiła wejścia na pokład i poprosiła o ochronę japońską policję na lotnisku.

Białoruski Komitet Olimpijski poinformował w oświadczeniu, że trenerzy podjęli decyzję o wykluczeniu Simanuskiej ze sportu za radą lekarzy o jego „stanie emocjonalnym i psychicznym”.

Trener Białorusi Jurij Mojsewicz powiedział telewizji państwowej, że „widziała, że ​​coś jest nie tak… odłożyła się na bok lub nie chciała rozmawiać”.

Wcześniej w poniedziałek rzecznik Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Mark Adams powiedział, że urzędnicy będą kontynuować rozmowy z Simanuską i poprosili o pełny raport Białoruskiego Komitetu Olimpijskiego.

Japoński rząd powiedział, że sportowiec był bezpieczny, gdy organizatorzy Tokio 2020 i MKOl testowali jego zamiary.

„Japonia koordynuje działania z odpowiednimi partiami i podejmuje odpowiednie działania” – powiedział Katsunobu Kato, sekretarz generalny gabinetu.

W poniedziałek rzecznik MKOl poinformował, że po ogólnokrajowych protestach przeciwko Białoruskiemu Komitetowi Olimpijskiemu podjęto szereg działań.

W marcu MKOl ogłosił, że Odmówiono identyfikacji Syn Łukaszenki, Wiktor, został wybrany na przewodniczącego krajowego komitetu olimpijskiego. Zarówno ojciec, jak i syn dostali zakaz udziału w igrzyskach w grudniu.

Raport Gabriela Detralt-Farbera i Anthony’ego Slotkovsky’ego; Dodatkowy raport Carlosa Krohmana, Ilyi Jegulev i Margarity Sornochondradenko, Sang-Ron Kim; Napisane przez Leilę de Gretcher; Montaż przez Angusa Maxwana

Nasze standardy: Zasady Fundacji Thomson Reuters.