18 maja, 2022

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

4 sposoby, w jakie Rosja próbuje udowodnić, że może żyć z sankcjami

4 sposoby, w jakie Rosja próbuje udowodnić, że może żyć z sankcjami

„Nikt nie spodziewał się, jakie sankcje może nałożyć Zachód” – przyznał w marcu minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, odnosząc się do zamrożenia połowy rosyjskich rezerw o wartości 600 miliardów dolarów.

Rosja twierdzi, że zakwestionuje w sądzie sankcje nałożone na swoje rezerwy walutowe, a także zagroziła pozwaniem, jeśli tak zostanie uznana Nie spłaciła swoich długów z powodu zamrożenia aktywów.

Tymczasem oto kilka sposobów, w jakie firmy, branże i urzędnicy starają się żyć z nową normą w Rosji.

1. Przeprojektowanie Łady

Słynna rosyjska rodzima marka samochodów z czasów sowieckich w dużym stopniu opiera się na importowanych częściach. Avtovaz, który produkuje Ładę, jest własnością francuskiego producenta samochodów Renault i według Evgeny Eskov, redaktora naczelnego Rosyjski przemysł samochodowy Auto Business Review, firmy mają wspólny system zakupów części.
24 marca w odpowiedzi na wiadomość, że Renault opuszczało rynek rosyjskiAvtovaz ujawnił, że musiał szybko przeprojektować wiele modeli, aby były mniej zależne od importowanych komponentów.

Firma nie powiedziała, które modele zostaną dotknięte, ale zapowiedziała, że ​​będą one dostępne stopniowo w nadchodzących miesiącach. Eskov powiedział, że przeprojektowane modele będą prostszymi wersjami istniejących samochodów, bez dodatkowych funkcji, takich jak ABS. „Tylko brutalne samochody z przeszłości” – napisał w e-mailu do CNN Business.

2. Zaproś Instagrammerów do VKontakte

Według firmy zajmującej się analizą mediów społecznościowych Brand Analytics, Instagram był – do niedawna – najpopularniejszą siecią społecznościową w Rosji pod względem liczby użytkowników miesięcznie. Vkontakte, lokalna rosyjska wersja Facebooka, znalazła się na drugim miejscu.

Od czasu inwazji, a zwłaszcza od czasu, gdy rosyjski regulator komunikacyjny odciął dostęp do Facebooka i Instagram W zeszłym miesiącu VKontakte robił wszystko, co w jego mocy, aby przyciągnąć twórców treści na swoją platformę.

Firma rezygnuje z prowizji za jakąkolwiek zarabianą zawartość do końca kwietnia i oferuje bezpłatną promocję na platformie każdemu twórcy, który przeniósł się z innej platformy lub reaktywował swoją stronę od 1 marca. Opublikowałem również przewodnik krok po kroku dotyczący zakładania firmy na VKontakte.

READ  Nowe szczegóły dotyczące rosyjskiego planu „fałszywej flagi” skłaniają USA do przygotowania się na najgorsze na Ukrainie

Własne dane VKontakte pokazują, że może się to udać. W marcu miesięczni użytkownicy osiągnęli rekordowy poziom ponad 100 milionów. Według analizy marki, Instagram stracił prawie połowę swoich aktywnych użytkowników w języku rosyjskim między 24 lutego a 6 kwietnia.

To oczywiście nie jest cała historia. Wielu rosyjskich Instagrammerów jest nadal aktywnych na platformie, ponieważ mogą Omiń zakaz za pomocą VPN. Olga Levakova, która prowadzi firmę sprzedającą ręcznie robione tkaniny w stylu carskiej Rosji, powiedziała, że ​​po początkowym „szoku” i „panice”, gdy Instagram został zablokowany, nadal korzystała z platformy przez VPN, aby docierać głównie do klientów zagranicznych.

Levakova rozważała zamknięcie po tym, jak w ciągu pierwszych kilku tygodni po inwazji została zalana antywojennymi komentarzami i wiadomościami. Od tego czasu wyblakły, ale usunęła wiersz z opisu swojej strony, który wspomniał o carskiej Rosji. Teraz mówi po prostu „historyczny gobelin”.

„Nie mogłem znieść powodzi agresji” – przyznaje Levakova. Prośby wciąż napływają, ale mówi, że jest za wcześnie, by stwierdzić, czy wpłynie to na jej działalność.

3. Krajowe karty kredytowe

Rosja przygotowywała się do izolacja finansowa Ponieważ niektóre z jego największych banków zostały objęte sankcjami po aneksji Krymu. W pewnym sensie to się opłaciło. Krajowy system kart płatniczych w Rosji i oparty na nim system kart bankowych, znany jako „Mir”, znacznie się rozwinął.

Według Centralnego Banku Rosji w 2021 roku wydano ponad 113 milionów kart Mir, w porównaniu z 1,76 miliona na koniec 2016 roku. W ubiegłym roku około jedna czwarta wszystkich płatności kartami w Rosji została dokonana za pomocą kart Mir.

Eksperci twierdzą, że ten wzrost został częściowo zaprojektowany przez Rosję. „Przed inwazją nie sprawiali, że miasto było zbyt atrakcyjne dla zwykłych Rosjan” – mówi Maria Shagina, wizytująca naukowiec w Fińskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Zamiast tego rząd upoważnił pracowników sektora publicznego, emerytów i każdego, kto otrzymuje świadczenia, do korzystania z karty Mir.

Oddział Sbierbanku Rosji PJSC w Moskwie, Rosja, w poniedziałek 28 lutego.

Oznaczało to, że kiedy Visa i Mastercard na początku marca ogłosiły zawieszenie transakcji i operacji w Rosji, istniała już alternatywa.

READ  Putin ostrzega Finlandię, że członkostwo Finlandii w NATO zaszkodzi stosunkom

Ale Mir nie jest bezpośrednią alternatywą. Działa tylko w Rosji i kilku innych krajach, w szczególności w krajach byłego Związku Radzieckiego.

Brak globalnego zasięgu utrudniał także budowę przez Rosję alternatywy dla niego SzybkiMiędzynarodowy system płatności. W swojej własnej wersji, znanej jako SPFS, w zeszłym roku wzięło udział 400, w porównaniu do 11 000 w SWIFT.

„Wpływ sieci nie istnieje, ponieważ zagraniczni uczestnicy nie są chętni do przyłączenia się do niej” – powiedział Shagina. „Jeśli nie ufasz Rosji w inny sposób, dlaczego ufasz temu systemowi?”

4. Praca w robotach publicznych

Według Eleny Rybakowej, zastępcy głównego ekonomisty w Instytucie Finansów Międzynarodowych w Waszyngtonie, masowe bezrobocie w Rosji jeszcze się nie pojawiło, ale jest to jedna z rzeczy, których Kreml obawia się najbardziej ze względu na jego potencjał do podsycania sprzeciwu.

„Im bardziej tłumią demonstracje, tym bardziej rozumiem, że martwią się o bezrobocie” – powiedziała. W pierwszych tygodniach konfliktu w Rosji za udział w protestach antywojennych aresztowano ponad 15 000 osób, a Kreml skutecznie uciszył niezależne media, kryminalizując to, co uważa za „fałszywe informacje” o tak zwanej „operacji wojskowej”.

Miasto Moskwa stara się zapobiegać potencjalnemu problemowi bezrobocia poprzez program przekwalifikowania i zatrudnienia osób, które pracowały w zachodnich firmach, z których wiele zawiesiło lub wstrzymało działalność gospodarczą w Rosji. Tak uważa burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin 200 000 miejsc pracy zagrożonych.

Według niedawnego posta na jego blogu rozwiązaniem jest zapewnienie pracownikom, którzy pozostali w tyle, czegoś „pomocnego” do zrobienia. Opcje, które przedstawia, obejmują zarządzanie oficjalnymi dokumentami, takimi jak paszporty i akty urodzenia, oraz pracę w parku miejskim lub w tymczasowych ośrodkach zdrowia, które miasto niedawno rozpoczęło. 41 milionów dolarów ma stworzyć te miejsca pracy i przekwalifikować pracowników.

Dla Rosjan, którzy przed wojną zbudowali karierę w McKinsey czy Goldman Sachs, byłaby to zaskakująca zmiana. Ale Rybakova powiedziała, że ​​prawdopodobnie to się nie spełni. Uważa, że ​​większość prezesów firm zagranicznych wyjechałaby z kraju, gdyby do tej pory tego nie zrobiła.

READ  Najnowsze wiadomości o wojnie między Rosją a Ukrainą: aktualizacje na żywo

Co dalej?

Jak dotąd Rosja była w stanie oprzeć się początkowej sile zachodnich sankcji bez załamania swojego systemu finansowego. To w dużej mierze zasługa banku centralnego, który natychmiast Podnieś stopy procentowe do 20%. Od tego czasu obniżył ją do 17% i wprowadził surową kontrolę kapitału.
Ale to nie znaczy, że Rosja przeżywa swój najgorszy przypadek. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego gospodarka może w tym roku skurczyć się o 8,5%. Podział może być większy, jeśli Europa zakazuje importu rosyjskiej ropy. Inflacja wyniosła 17,5%, co, jak przyznaje sam Putin, szkodzi obywatelom Rosji.

Innym poważnym zagrożeniem, jak twierdzą eksperci, jest uzależnienie Rosji od importowanych produktów, z których wiele jest obecnie objętych sankcjami. Kremlowi może być trudniej mu przeciwdziałać niż działania wymierzone w całą gospodarkę.

„Istnieje poczucie, zwłaszcza w rządzie, że skręcą za rogiem i wtedy pojawi się potwór” – mówi Rybakova. – I nie wiedzą, kiedy dokładnie ten potwór ich pożre.