12 lipca, 2024

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Keir Starmer twierdzi, że zaangażowanie w wydatki na obronę jest „żelaznym żelazem”, ale odmawia ustalenia harmonogramu

Skomentuj zdjęcie, Sir Keir Starmer wraz z żoną Victorią wsiadł do samolotu lecącego do Waszyngtonu we wtorek wieczorem

Premier Sir Keir Starmer powiedział, że Wielka Brytania „zdecydowanie angażuje się” w wydawanie 2,5% dochodu narodowego na obronność, ale nadal odmawia ustalenia harmonogramu spełnienia tej obietnicy.

Niecały tydzień po zwycięstwie w wyborach powszechnych Sir Keir udał się do Waszyngtonu, aby wziąć udział w dorocznym szczycie NATO.

On i jego żona Victoria otrzymali zaproszenie do Białego Domu od prezydenta Joe Bidena.

Premier powiedział, że nowy rząd rozpocznie przegląd zdolności obronnych, których kraj będzie potrzebował w przyszłości, co ustali „mapę drogową” osiągnięcia celu 2,5%.

„W czasie, gdy stoimy w obliczu wielu zagrożeń w kraju i za granicą, musimy upewnić się, że jesteśmy przygotowani do obrony” – powiedział Sir Keir.

„Dlatego natychmiast zarządziłem kompleksowy przegląd, który zabezpieczy obronę Wielkiej Brytanii na przyszłość”.

W komentarzach na krótko przed wyjazdem do Waszyngtonu sir Keir powiedział reporterom, że jest zobowiązany wydać 2,5% produktu krajowego brutto – miarę wielkości gospodarki – na obronę „w ramach naszych reguł fiskalnych”.

Dodał jednak: „Najpierw musi nastąpić przegląd strategiczny”.

To wskazuje, że nie nastąpi to szybko.

Kiedy towarzyszący mu w Waszyngtonie dziennikarze zapytali go o miejsce jego obietnicy ograniczenia deficytu do 2,5% na liście priorytetów wydatków, odpowiedział: „Obrona i bezpieczeństwo narodu… są dla rządu najwyższym priorytetem” Rozumiem to dobrze.

Premier dodał, że przegląd strategiczny był „szerszy niż kwestia pieniędzy, jasno uwzględnia stojące przed nami wyzwania i możliwości oraz upewnia się, że jedno i drugie jest ze sobą powiązane”.

„Jest to jeden z powodów, dla których przyszłotygodniowy przegląd obronności jest tak ważny, ponieważ musimy zaplanować każdy wzrost wydatków, aby mieć pewność, że go osiągniemy” – powiedział.

Zapytany, czy wydatki na obronę będą bezpośrednio powiązane ze wzrostem gospodarczym, Bullard odpowiedział, że rozwój gospodarki „nie podlega negocjacjom”.

Dodał: „Jeśli nie będziemy w stanie rozwijać naszej gospodarki, nie będzie pieniędzy na wsparcie usług publicznych i naszych ambicji, które obejmują obronę, a sama obrona może pomóc w tej misji wzrostu”.

Podczas kampanii wyborczej konserwatyści zobowiązali się do osiągnięcia celu na poziomie 2,5% do 2030 r. i krytykowali Partię Pracy za niewywiązanie się ze swoich zobowiązań.

Partia Pracy upierała się, że osiągnie cel, gdy pozwolą na to finanse kraju.

Oczekuje się, że 23 z 32 krajów członkowskich koalicji osiągną w tym roku swój cel.

Wielka Brytania wydaje obecnie nieco ponad 2% swojego PKB na obronę.

Premierowi w tej podróży będą towarzyszyć minister spraw zagranicznych David Lammy, sekretarz obrony John Healey i dyrektor generalny Exchange Nick Thomas-Symonds, który jest odpowiedzialny za stosunki Wielkiej Brytanii z jej europejskimi sąsiadami.

Partia Pracy jest w pełni świadoma, że ​​partii często nie ufa się w kwestiach obronności i bezpieczeństwa narodowego – dlatego język wybrany przez nowych ministrów wyższego szczebla jest uderzający w jej przekonaniu, próbując podkreślić, że partia zmieniła się od czasu przywództwa Jeremy’ego Corbyna.

Healey powiedział, że „zaangażowanie Wielkiej Brytanii w NATO jest niezachwiane”, natomiast Lammy powiedział, że „NATO jest częścią brytyjskiego DNA”.

Sir Keir powiedział, że szczyt „należy postrzegać jako jasną i wspólną decyzję sojuszników z NATO… o staniu po stronie Ukrainy i przeciwstawieniu się rosyjskiej agresji”.

Podróż ta będzie także dla premiera pierwszą okazją do spotkania się z innymi światowymi przywódcami pełniącymi jego nową rolę.

Będzie to jego pierwsze spotkanie z prezydentem Bidenem.

Spotkał się wcześniej z innymi przywódcami państw członkowskich NATO, takimi jak prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz.