5 marca, 2024

Magyar24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i raporty specjalne z. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Hochul planuje zawetować umowy o zakazie konkurencji w Nowym Jorku

Hochul planuje zawetować umowy o zakazie konkurencji w Nowym Jorku

Według dwóch osób zaznajomionych z negocjacjami nad ustawą, gubernator Kathy Hochul planuje zawetować ustawę zakazującą stosowania umów o zakazie konkurencji w Nowym Jorku po wściekłych wysiłkach lobbujących ze strony Wall Street i innych potężnych branż, które zdecydowanie sprzeciwiały się temu rozwiązaniu. . Oczekiwano, że pani Hochul zawetuje ustawę jeszcze w piątek.

Demokraci kontrolujący legislaturę stanową przyjęli ustawę w czerwcu i chcą, aby Nowy Jork dołączył do innych stanów, które rozprawiają się ze stosowaniem umów o zakazie konkurencji, stosowanych przez firmy, aby uniemożliwić pracownikom pracę dla konkurenta przez określony czas po odejściu . Praca.

Zwolennicy ustawy twierdzą, że porozumienia w niesprawiedliwy sposób uwięziły szereg pracowników, od fryzjerów po inżynierów i lekarzy, którzy zrzekają się prawa do odejścia na rzecz konkurencyjnej firmy.

Jednak pani Hochul, inna Demokratka, uważała, że ​​zakaz jest zbyt daleko idący, i próbowała zawęzić jego zakres, tak aby dotyczył wyłącznie pracowników o niskich zarobkach. Sprzeciwiła się potężnym bankom i innym dużym korporacjom, które w dużym stopniu opierają się na umowach o zakazie konkurencji, aby uniemożliwić pracownikom wyższego szczebla – od kadry kierowniczej wysokiego szczebla po bankierów i brokerów – przenoszenie klientów i własności intelektualnej do konkurenta.

Ponieważ zbliżał się ostateczny termin prac nad ustawą, pani Hochul starała się w tym tygodniu wynegocjować poprawki, które uspokoiłyby grupy biznesowe i legislatorów ze stanu Demokratycznego. Według dwóch osób, które nie były upoważnione do publicznego omawiania weta przed oficjalnym ogłoszeniem przez gubernatora, negocjacje zostały zerwane w piątek. Między innymi wydawało się, że obie strony nie są w stanie dojść do porozumienia w sprawie sposobu obliczenia limitu dochodu, który utrzymałby zakaz w przypadku pracowników nisko opłacanych, ale pozwoliłby na kontynuację porozumień w przypadku dobrze opłacanych pracowników, takich jak pracownicy sektora finansowego branża usług. .

READ  Kontrakty terminowe na S&P 500 nieznacznie wzrosły, ponieważ inwestorzy spoglądają w przeszłość na rozczarowujące zyski z technologii, a akcje Meta flirtują

Mike Murphy, rzecznik Andrei Stewart-Cousins, przywódcy większości w Senacie stanu, powiedział, że Senaccy Demokraci są „rozczarowani”.

W ostatnich latach umowy o zakazie konkurencji rozpowszechniły się w całej gospodarce: m.in 18 procent Do 45 procent Z badań wynika, że ​​mogą go przestrzegać pracownicy sektora prywatnego. Krytycy twierdzą, że restrykcyjne przepisy uniemożliwiają swobodny przepływ siły roboczej i nakładają niesprawiedliwe obciążenie na całą konstelację pracowników, zwłaszcza tych na stanowiskach niskopłatnych i wymagających niskich kwalifikacji.

Rządy odpowiedziały w podobny sposób. Około połowa stanów USA nałożyła surowe ograniczenia na klauzule o zakazie konkurencji, a niektóre stany, takie jak Minnesota i Kalifornia, całkowicie je zakazały. Pod rządami prezydenta Bidena Federalna Komisja Handlu bada krajowy zakaz nakładania na firmy wymagania od pracowników podpisywania umów.

Ustawodawstwo zakazujące porozumień o zakazie konkurencji w Nowym Jorku w dużej mierze przeszło niezauważone, gdy demokratyczni prawodawcy przyjęli je pod koniec sesji legislacyjnej zeszłego lata, pod przewodnictwem senatora stanu Seana Ryana z Buffalo i członkini Zgromadzenia LaToya Joyner z Bronksu.

Kiedy jednak stało się jasne, jaki będzie jego potencjalny wpływ na branżę finansową Nowego Jorku, najpotężniejsze grupy biznesowe stanu szybko zmobilizowały się, by się temu przeciwstawić. Wśród nich znalazły się Business Council i New York City Partnership, które reprezentuje znane banki i firmy inwestycyjne, takie jak Goldman Sachs i JPMorgan Chase & Co.

Ostrzegając przed potencjalnie tragicznymi skutkami, jakie zakaz może mieć dla zdolności firmy do zatrzymywania personelu wyższego szczebla w jednej z najważniejszych stolic finansowych na świecie, grupy wykorzystały swoje pieniądze i wpływy, aby wywrzeć presję na gubernatora, aby złagodził ustawę w celu zmniejszenia wartości spółki rachunek. Upewnij się, że nie będzie to miało zastosowania do pracowników o wyższych dochodach.

W tym tygodniu prawodawcy kilkakrotnie spotykali się z biurem gubernatora, aby negocjować potencjalne zmiany i wyjątki. Zespół gubernatora początkowo nalegał na zakazanie porozumień dla pracowników zarabiających mniej niż 250 000 dolarów rocznie, podczas gdy Senaccy Demokraci nalegali najpierw na próg do 500 000 dolarów, a następnie obniżyli go do 300 000 dolarów, według dwóch osób zaznajomionych z negocjacjami.

READ  Duże ruchy magazynowe po godzinach: PANW, URBN, INTU, TOL

Wydaje się, że obie strony nie są w stanie rozwiązać różnic w drobnych szczegółach, takich jak sposób obliczania premii i opcji na akcje, a które mogą stanowić znaczną część wynagrodzenia pracownika na Wall Street.

Pani Hochul nie podjęła jeszcze działań w związku z kilkoma innymi ustawami przyjętymi przez prawodawców na początku tego roku.

Nie jest jasne, czy gubernator podpisze szerokie rozwiązanie środowiskowe mające na celu ograniczenie wydatków państwa na produkty przyczyniające się do wylesiania. W zawieszeniu znajdowała się także ustawa o przejrzystości, która wymagałaby od spółek z ograniczoną odpowiedzialnością ujawniania swoich właścicieli, a informacje te byłyby udostępniane publicznie w bazie danych z możliwością przeszukiwania.

Pod koniec piątku pani Hochul podpisała rozporządzenie, które opóźniłoby większość wyborów do okręgów i miast nawet o lata, co jej zdaniem zwiększyłoby frekwencję i pozwoliło zaoszczędzić pieniądze podatników. Ustawę z radością przyjęli Demokraci, którzy zwykle radzą sobie lepiej w wyborach przy wyższej frekwencji. Republikanie i niektórzy członkowie władz hrabstwa sprzeciwili się temu rozwiązaniu, argumentując, że może to spowodować zagłuszenie kwestii lokalnych przez kwestie krajowe.