Były premier chce rozliczyć ,,reżim ,,Orbana”

Ferenc Gyurcsány kończył swoje urzędowanie na stanowisku premiera w atmosferze skandalu. Symbolem jego rządów stały się taśmy, na których na zamkniętym partyjnym spotkaniu miał przyznać, że dla wygrania wyborów – kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”, co doprowadziło do kilkudniowych zamieszek na ulicach Budapesztu. Dzisiaj Gyurcsány zapowiada, że rozliczy w jego opinii skorumpowany rząd Victora Orbana.

Podczas wiecu wyborczego Koalicji Demokratycznej (DK) w Salgótarján, w północnych Węgrzech, Ferenc Gyurcsány stwierdził, iż rządzący obecnie krajem ,,reżim” oparty jest o działania przestępcze. Jak cytuje agencja prasowa MTI, były premier miał używać stwierdzeń w stylu ,,państwo mafijne”. Gyurcsány zapowiedział również, że jak jego partia wygra wybory, to będzie chciała zjednoczyć podzielonych Węgrów.

Według sondaży Koalicja Demokratyczna walczy z partią Polityka Może Być Inna o bycie czwartą siłą na węgierskiej scenie politycznej. Koalicja Demokratyczna powstała po przegranych przez lewicę wyborach w 2010 roku, wówczas doszło do rozłamu w Partii Socjalistycznej (MSZP), z której odeszło kilku działaczy na czele z Gyurcsánym.

Łukasz Religa

Fot: Copyright by World Economic Forum (www.weforum.org),