Ósmy rzut za trzy punkty Jalena Brunsona tego wieczoru początkowo wyglądał niecelnie, uderzając w bok obręczy, po czym odbił się kilka razy i ostatecznie upadł.
Było mu tak gorąco na boisku, że rzut miotacza wydawał się niemal niesprawiedliwy. W każdym razie dostał to.
Brunson, szóstoroczny obrońca, zdobył 50 punktów w karierze, trafiając wszystkie dziewięć rzutów za trzy punkty, a Julius Randle dodał 23 punkty, gdy New York Knicks pokonali w piątkowy wieczór Phoenix Suns 139:122.
Brunson popisał się fenomenalnym strzelaniem, który oddał 17 z 23 strzałów, w tym 12 z 12 w drugiej połowie. Ostatnie 3 przyniosły mu tego wieczoru 50 punktów. Miał też pięć przechwytów.
„Nie miałem pojęcia” – powiedział z daleka Bronson o swojej doskonałości. „Grałem za darmo”.
Brunson jest pierwszym zawodnikiem Knicks, który zdobył 50 punktów i trafił dziewięć za trzy punkty. Według badań ESPN Stats & Information, jest także pierwszym zawodnikiem, który w pierwszej połowie w historii NBA trafił 8 z 8 za trzy punkty.
Brunson jest czwartym zawodnikiem w historii Knicks, który zdobył 50 punktów przy 70% skuteczności strzelań, dołączając do legend franczyzy: Patricka Ewinga, Bernarda Kinga i Willisa Reeda.
Phoenix, które w pierwszej kwarcie stracił gwiazdę Bradleya Beala z powodu kontuzji kostki, przegrało sześć z ostatnich ośmiu meczów. Nowy Jork wygrał dwa z trzech ostatnich.
„Odpalili, zrobiło się gorąco i agresywnie” – powiedział gwiazda Suns, Kevin Durant. „Zabili nas w pick-and-rollu i taka była gra”.
W połowie trzeciej kwarty Suns prowadzili 10 punktami, ale przed czwartą kwartą utrzymali prowadzenie 99-97. Bronson utrzymał Knicks blisko dystansu, zdobywając 19 punktów w kwarcie, trafiając 7 z 7, w tym pięć za trzy punkty.
„Sposób, w jaki strzelił piłkę, był wyjątkowy” – powiedział trener Knicks Tom Thibodeau.
Associated Press przyczyniła się do powstania tego raportu.
„Irytująco skromny pionier internetu. Miłośnik Twittera. Kujon od piwa. Badacz bekonów. Praktyk kawy”.