Węgierski parlament w obronie Polski i przeciwko zapędom Brukseli

Wczoraj (wtorek, 20 stycznia) węgierski parlament przyjął uchwałę przez polskie media okrzykniętą jako ,,w obronie Polski”. Uchwała w swojej treści działania Brukseli wobec Polski skrytykowała, ale polskie media nie zauważyły jednego ważnego zapisu, który to z kolei pojawia się w węgierskich przekazach.

Wzywamy rząd Węgier, by poparł Polskę, nie pozwolił uszczuplić zagwarantowanych w Traktacie UE praw Polski i nie popierał propozycji, która ograniczyłaby wykonywanie podstawowych praw Polski wynikających z jej członkostwa w UE – cytuje uchwałę Polska Agencja Prasowa. Pojawiają się również zapisy – Polska i Węgry zamiast idei Europejskich Stanów Zjednoczonych wierzą we wspólnotę europejskich narodów. Zamiast rozpowszechniania idei społeczeństwa otwartego uważamy za swoje zadanie zachowanie naszej chrześcijańskiej kultury

W uchwale węgierskiego parlamentu wskazano również na pewne niepokojące zjawisko związane z artykułem 7 traktatu o UE (w oparciu o nie podejmowano próby nałożenia na Polskę sankcji) – Węgierski parlament traktuje postępowanie przeciwko Polsce jako „niebezpieczny precedens”, gdy Komisja zwiększyła swój autorytet jako „strażnika porozumień określonych w aktach założycielskich wspólnoty.

Ten ważny fragment nie ukazał się w polskich przekazach. Jest on jednak istotny, bowiem daje on wymiar uchwale, jako protestu przeciwko próbie stworzenia na Polsce niebezpiecznego precedensu. Część unijnych polityków nie kryje tego, że w dalszej części chciałoby użyć artykułu 7 przeciwko innym państwom. Kilka dni temu pisaliśmy, że takie oczekiwanie wyraził chociażby szef luksemburskiej dyplomacji.

Łukasz Religa

Fot: YouTube