Węgry przyjęły potajemnie uchodźców?

Duże zamieszanie na Węgrzech wywołała informacja rządu Viktora Orbana o przyjęciu w ubiegłym roku 1294 uchodźców. Jobbik zarzuca rządzącemu Fideszowi, że przyjmując potajemnie uchodźców oszukał Węgrów.

Rząd poinformował oficjalnie iż na mocy konwencji genewskiej w 2017 roku przyjęto 1291 osób ubiegających się o azyl na Węgrzech. Rok wcześniej było to 432, zaś w 2015 roku 508. W roku bieżącym Węgry udzieliły azylu przynajmniej 37 uchodźcom.

Słów krytyki wobec tych informacji nie szczędzi największa partia opozycyjna Jobbik. Lider Gabor Vona zarzuca, iż premier Viktor Orban wywołał wśród Węgrów masową histerię strasząc obywateli imigracją oraz wydał 71 mln euro na kampanie referendalną w sprawie sprzeciwu wobec osiedlania migrantów, a mimo to potajemnie, bez wiedzy społeczeństwa, przyjął już ponad 2 tys. migrantów.

Szef węgierskiego MSZ Péter Szijjártó pytany o zarzuty Jobbiku przez węgierską agencję MTI stwierdził, że rząd węgierski nadal jest przeciwny kwotom migracyjnym jakie próbuje narzucić krajom członkowskim Komisja Europejska. Natomiast dobrowolne przyjęcie migrantów na podstawie konwencji genewskiej, należy traktować jako osobną kwestię.

Jobbik domaga się zwołania nadzwyczajnej sesji parlamentu.

Do wyborów parlamentarnych na Węgrzech pozostały już tylko tygodnie, stąd też zapewne wokół tej sprawy będzie gorąco.

Łukasz Religa