Nie wyobrażam sobie obchodów 100-lecia niepodległości bez koncertów Hungariki

W sobotę na Jasnej Górze odbędzie się X Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. Jedną z atrakcji tego spotkania kibiców z całej Polski miał być występ legendarnego węgierskiego zespołu Hungarica, który od pewnego czasu ma w swoim repertuarze również piosenki w języku polskim. Niestety ,,jątrzenie” nieżyczliwych osób, oparte o plotki, doprowadziło do tego, iż Hungarici kibice nie usłyszą. Mimo to pielgrzymka będzie wielkim patriotycznym przeżyciem.

Zespół Hungarica należy do najbardziej popularnych kapel rockowych, o patriotycznym zabarwieniu, na Węgrzech. Od pewnego czasu Węgrzy zaczęli śpiewać również po polsku, z reguły tworząc piosenki w połowie śpiewane po węgiersku, zaś w połowie po polsku. Wrażenie może robić chociażby wykonanie przez nich Roty Marii Konopnickiej (fragment tego wykonania pojawił się w naszym filmowym zaproszeniu na pielgrzymkę). Muzycy chcą w ten sposób, poprzez kulturę włączyć się w umacnianie przyjaźni polsko-węgierskiej. Niestety są w Polsce osoby, które na każdym kroku, starają się im rzucać kłody pod nogi, opierając się o absurdalne kwestie ideologiczne.

Na początku tygodnia oburzenie z powodu planowanego występu Hungarici wyraziła w liście do przeora klasztoru Fundacja Otwarta Rzeczpospolita zarzucając członkom zespołu sympatyzowanie z neofaszystami. Władze klasztoru zostały właściwie postawione tym pod ścianą, bowiem zbytnio nie miały nawet czasu na zweryfikowanie prawdziwości stawianych zarzutów, zdecydowały się nie wyrazić zgody na koncert. W podobny sposób odwołano kilka miesięcy temu inny planowany koncert, tym razem po ,,donosie” partii Razem.

Zarzuty o neofaszyzm argumentowane są faktem sympatyzowania Hungariki z partią Jobbik, która według Otwartej Rzeczpospolitej, partii Razem, czy Gazety Wyborczej jest organizacją neofarzystowką. Papier niestety przyjmie wszystko, rzeczywistość jest jednak nieco inna – Jobbik to przede wszystkim druga siła polityczna na Węgrzech, która liczyć może na wyższe poparcie wyborców niż w Polsce Nowoczesna czy SLD. Lider Jobbiku Gabor Vona został zaproszony w charakterze uczestnika panelu dyskusyjnego na Forum Ekonomiczne w Krynicy, jakoś nie przypominam sobie, aby wówczas ktoś mówić coś o neofarzystach. Inicjatywa Jobbiku ,,Unia Płac” (zakładająca zrównanie płac w całej UE) z punktu gospodarczego wydaje się inicjatywą bardziej lewicową niż prawicą. W Polsce do niej włączyło się już wielu związkowców, chociażby związani z zawodem ratownika medycznego.

Płyty Hungariki możemy kupić natomiast w sklepach Empik. Co jak co, ale taka marka raczej nie pozwoliłaby sobie na dystrybuowanie twórczości neofaszystowskiej.

Oburzenie tym co się wydarzyło mogą wyrażać przede wszystkim kibice, którzy wybierają się w sobotę na Jasną Górę. Dobrze będzie jak to oburzenie przełoży się jednak na dobre działanie, stąd też zróbmy wszystko – apel do kibiców z całej Polski, aby ten jeden odwołany koncert, przełożył się na przynajmniej kilkanaście zorganizowanych koncertów w różnych miastach kraju. Z kim jak nie z Węgrami mamy świętować 100-lecie polskiej niepodległości?

Do zobaczenia na koncertach Hungariki!

Łukasz Religa