Wiec poparcia dla Polski w Budapeszcie

Pod koniec ubiegłego tygodnia pod pomnikiem gen. Józefa Bema odbył się więc poparcia dla Polski, w którym udział wzięło około 250 Węgrów. Zebrani odsłuchali hymny narodowe Węgier i Polski oraz złożyli podpisy na specjalnej planszy, na której pojawił się dwóch językach komunikat – Stoimy za Polską!

Inicjatywa była odpowiedzią na rezolucję przegłosowaną przez Parlament Europejski, który domaga się ukarania Polski sankcjami. Sankcji wobec Polski chce większość posłów, jeżeli chodzi o węgierskich deputowanych, to w większości wyrazili oni solidarność z polskim rządem. Również związani z frakcją EPP europosłowie Fideszu, w tym głosowaniu zdecydowali się wyłamać i jednoznacznie pokazać poparcie dla Polski. Jedynie posłowie lewicy poparli sankcje, część z nich publicznie domaga się jednak identycznych kar dla swojego kraju.

Uczestnicy wiecu poparcia jednoznacznie określili rezolucję jako ,,atak Brukseli na Polskę”. Podpisy poparcia mają zostać przekazane do polskiego Sejmu.

Postać Józefa Bema uchodzi za wspólnego bohatera Polaków i Węgrów. Generał Bem po porażce Powstania Listopadowego udał się na emigrację. Będąc z krótką wizytą we Lwowie dowiedział się o wybuchu wiosny ludów na Węgrzech, po czym zdecydował się wesprzeć naród węgierski walczący o wolność. Został naczelnym wodzem powstania, stąd też w stolicy Węgier znajduje się poświęcony jemu pomnik. Pomnik Bema stał się później miejsce, gdzie rozpoczęło się powstanie przeciwko sowietom z 1956 roku.

Łukasz Religa

Fot: Facebook