Trójmorze w wydaniu kolejowym

Inicjatywa współpracy państw Europy Środkowo-Wschodniej popularnie nazywana ,,Międzymorzem” lub ,,Trójmorzem budowana jest w pierwszej kolejności wokół dywersyfikacji dostaw gazu i uzależniania się od rosyjskiego surowca. Międzymorze może być budowane jednak na kilku płaszczyznach. Ciekawą interpelację dotyczącą transportu kolejowego złożył niedawno do ministra infrastruktury i rozwoju poseł Łukasz Schreiber.

Trójmorze nawiązuje w swojej nazwie do obszaru położone nad trzema morzami: Bałtykiem, Adriatyckiego i Czarnego. Unia Europejska planując sieć transportową TEN-T (główne szlaki transportowe) wydzieliła 10 korytarzy, przy których funkcjonują korytarze kolejowe Rail Freight Corridors.

Bałtyk z Adriatykiem łączy korytarz oznaczony nr 5 (RFC 5), który zaczyna się w polskich portach: Gdańsk, Gdynia, Szczecin i Świnoujście, następnie biegnie przez całą Polskę w kierunku południowym, aby przez Czechy oraz Słowację dotrzeć do portów nad Adriatykiem: Koper (Słowenia), Triest (Włochy), Ravenna (Włochy) oraz Wenecja (Włochy). Korytarz RFC 5 został już wdrożony w dość zaawansowanej formie.

Inny ważny dla Trójmorza Korytarz to RFC 7, który zaczyna się w Austrii i przez Czechy, Słowację oraz Węgry zmierza w kierunku Rumunii leżącej nad Morzem Czarnym oraz dalej przez Bułgarię dociera do Grecji (Morze Egejskie), przede wszystkim portu w Pireusie.

W opinii posła Łukasza Schreibera porty i węzły położone przy korytarzu RFC 7, mogłyby służyć rozwojowi polskich portów morskich – Przez Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię i Grecję przebiegać będzie z kolei korytarz RFC 7 „Orientalny”, który w mojej opinii mógłby służyć rozwojowi portów nad Bałtykiem. Wspólne węzły korytarze RFC 5 i 7 mają w Czechach i na Słowacji. W związku z tym zwracam się też z pytaniem, czy Pan minister również dostrzega potrzebę bliższej koordynacji przewozów w korytarzach RFC 5 i 7? – pyta w interpelacji parlamentarzysta.

Zyskałyby na tym również węzły komunikacyjne na Węgrzech, gdzie można by przeładowywać kontenery przyjeżdżające na Węgry np. z Grecji, stąd kierując je w kierunku węzła intermodalnego w centralnej Polsce, który następnie rozdzieliłby je dla poszczególnych polskich portów docelowych. Takie węzły mogłyby powstać w Bydgoszczy lub Łodzi. Sam Budapeszt będzie jednym z istotniejszych węzłów sieci TEN-T, bowiem łączyć będzie transport: drogowy, kolejowy, śródlądowy oraz lotniczy.

Nie jest tajemnicą, iż port w Gdyni ma ambicje, aby odebrać większą część rynku skandynawskiego niemieckim portom, w szczególności Hamburgowi.

Łukasz Religa