Premier Węgier liczy na lepszą współpracę z Rumunią

Relacje węgiersko-rumuńskie są trudne od dłuższego czasu. Traktat z Trianon sprawił, iż duża część dawnych Węgier znalazła się na terytorium Rumunii. Na tamtych terenach dość silna jest węgierska mniejszość etniczna, która politycznie domaga się autonomii co nie sprzyja relacjom Budapesztu z Bukaresztem.
Premier Victor Orban uczestniczył w inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Chrześcijańskim Partium w rumuńskim mieście Oradea (węgierska nazwa: Nagyvárad), położonym 13 km od granicy Węgier.

W swoim przemówieniu premier Węgier Victor Orban zaznaczył, że silne Węgry są gwarancją pokoju i dobrobytu w całym regionie Kotliny Karpackiej. Wspominał o dobrej współpracy Węgrów ze Słowakami, Słoweńcami i Serbami oraz wyraził nadzieję, iż tą drogą współpracy pójdzie również Rumunia.

Węgierski premier mówił również do Węgrów zamieszkujących tereny Transylwanii o korzyściach rozwojowych jakie daje posiadanie podwójnego obywatelstwa (od redakcji: rumuńskiego z racji zamieszkiwania tego kraju oraz węgierskiego z racji przynależności etnicznej). Są to przede wszystkim w jego opinii lepsze możliwości kształcenia oraz możliwość korzystania z programów gospodarczych, które państwo węgierskie kieruje do Węgrów zamieszkujące państwa ościenne. Szef węgierskie rządu zapewnił, iż będzie dalej wspierał inicjatywy wspomagające mniejszość gospodarczo oraz w działaniach patriotycznych.

Goszcząc w Oradei węgierski premier udzielił również wywiadu dla dziennika ,,Bihari Naplo”, w którym przyznał, że jednym z większych wyzwań Rumunii będzie radzenie sobie z kryzysem imigracyjnym, bowiem przez ten kraj kierowane są coraz większe strumienie imigracyjne. Orban wyraził nadzieję, że nie będzie trzeba budować płotu na granic węgiersko-rumuńskiej, gdyż chętniej jego rząd zaangażuje się w we wsparcie rumuńskiego państwa w uszczelnianiu jego granic.

Łukasz Religa

Fot: Kormanyzat