Węgrzy w trakcie II wojny światowej

Wbrew temu co można pomyśleć jesienią 1939 roku Węgry w żaden sposób nie były sprzymierzone z Adolfem Hitlerem. Madziarzy dość długo zachowywały w II wojnie światowej neutralność, późniejsza współpraca z III Rzeszą była na tyle trudna, iż Hitler zdecydował się podporządkować Węgry siłą, wprowadzając do Budapesztu siły okupacyjne.

Gdy 1 września 1939 roku Niemcy wypowiedziały Polsce wojnę, Węgry były całkowicie neutralnym państwem. Nie jest natomiast tajemnicą, iż niemiecka dyplomacja liczyła na wsparcie Węgier w agresji na Polskę. Taki był plan Hitlera. Węgrzy jednak jednoznacznie propozycję odrzucili. Dość powszechna w ostatnim czasie w Polsce stała się odpowiedź jaką udzielił węgierski premier Pál Teleki – Ze strony Węgier jest sprawą honoru narodowego nie brać udziału w jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciw Polsce.

Węgrzy przewidzieli, iż III Rzesza wykorzystując swoją siłę, może zdecydować się dokonać agresji przez terytorium Węgier nie pytając rządu w Budapeszcie o zgodę. Dlatego też regent Miklós Horthy nakazał zaminowanie węgierskich tunelów i mostów. Działania ta oraz odmowa premiera Telekiego wywołała duże oburzenie Hitlera na Węgrów.

Polityka węgierska w tamtym okresie opierała się o balansowanie pomiędzy III Rzeszą i aliantami. Ci drudzy jednak specjalnie nie byli zainteresowani przeciągnięciem Węgier na swoją stronę. Inaczej działał Adolf Hitler, który w sierpniu 1940 roku postanowił o rewizji krzywdzącego dla Węgier traktatu z Trianon i włączeniu do państwa Madziarów Siedmiogrodu, kosztem Rumunii. Były to tereny silnie zamieszkałe przez etnicznych Węgrów. Było to już po upadku Francji, po rozpoczęciu Bitwy o Anglię. III Rzesza wykorzystując swoją pozycję wymusiła na Węgrach wejście do Trójprzymierza, bardziej znanego nam jako sojusz Państw Osi (Niemcy – Włochy – Japonia). Nastąpiło to 20 listopada.

Wojna z Jugosławią

Do zerwania z neutralnością Węgier na dobre doszło w kwietniu 1941 roku, gdy Węgrzy przepuścili niemieckie wojska w celu agresji na Jugosławię. Doszło w tym miejscu do sporu pomiędzy regentem Horthym i premierem Telekim, w wyniku którego ten drugi, w ramach protestu, popełnił samobójstwo. Wsparcie agresji na Jugosławię oznaczało rozpoczęcie wojennej ścieżki również przeciwko Wielkiej Brytanii. W czerwcu węgierskie wojska zostały skierowane na front wschodni, do walki przeciwko Związkowi Radzieckiemu.

Niezbyt lojalny sojusznik

Wejście do Trójprzymierza było dla Węgier bardziej małżeństwem z przymusu niż z uczucia. Już na początku 1944 roku na Węgrzech zaczęły rosnąć w siłę nastroje przeciwko Hitlerowi. Przywódca III Rzeszy stanowczo krytykował działania rządu Miklósa Kállaya, który miał potajemnie negocjować z aliantami. Stąd też marcu Hitler nakazał wysłanie wojsk do Budapesztu, które rozpoczęły częściową okupację Węgier.

Nastawienie Węgrów doskonale pokazuje postawa węgierskich żołnierzy, którzy po wybuchu Powstania Warszawskiego zostali skierowani do okrążenia polskiej stolicy. Węgrzy od razu odmówili walki z Polakami, tłumacząc to faktem, iż nigdy naszemu krajowi nie wypowiedzieli wojny. Już nieoficjalnie Madziarzy wspierali Armię Krajową chociażby dostarczając im broń, niektóre oddziały chciały nawet przejść na polską stronę.

15 października 1944 regent Horthy ogłosił zawieszenie broni przez Węgry. Tego samego dnia niemieccy komandosi przeprowadzili operację Mickey Mouse, która zakończyła się porwaniem syna Horthy-ego. W ten sposób Niemcy chcieli szantażować węgierskiego przywódcę.

Oświadczenie Horthy-ego o zawieszeniu broni sprawiło, iż Niemcy zdecydowali się na całkowitą okupację Węgier i ustanowienie sobie lojalnego rządu. Podobnie jak w przypadku Polski, ta okupacja zakończyła się wraz z przyjściem kolejnego okupanta Związku Radzieckiego.

Łukasz Religa

Na zdjęciu: regent Horthy