Litwa świętowała 630 lecie chrześcijaństwa

W kończącym się tygodniu w Wilnie odbyły się uroczystości upamiętniające 630-lecie chrztu Litwy. Wydarzenia dzięki, któremu Litwini znaleźli się w rodzinie łacińskiej Europy. Wspominając to wydarzenie nie sposób nie nawiązać do św. Jadwigi Andegaweńskiej. Wywodzącej się z Węgier polskiej królowej, która w sposób szczególny wspierała budowanie chrześcijaństwa na Litwie.

Ważnym elementem uroczystości rocznicowych było uroczyste posiedzenie litewskiego parlamentu Seimasu, w którym przemówienie wygłosił gościnnie marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński. Było to w pewnym sensie podkreślenie, iż Litwa chrzest przyjęła dzięki Polsce.

Chrzest Litwy nastąpił wyjątkowo późno, bo dopiero w XIV wieku. Nieprzyjęcie przez Litwinów chrześcijaństwa dawało zakonowi krzyżackiemu pretekst do militarnej obecności. Sam chrzest był następstwem politycznym unii w Krewie z 1385, która zakładała zaślubiny księcia litewskiego Władysława Jagiełły z polską królową Jadwigą Andegaweńską oraz stawiała warunek, iż Litwa będzie musiała przyjąć chrześcijaństwo.

Chrystianizacja Litwy na dobre rozpoczęła się w 1387 roku. Polska królowa przysłała neofitom (osoba po przyjęciu nowej wiary) białe szaty. Rok później za sprawą zabiegów Jadwigi i Jagiełły papież Urban VI erygował diecezje wileńską.

Rozwój Kościoła na Litwie był elementem szczególnej troski św. Jadwigi. Utworzyła ona w czeskiej Pradze, przy Uniwersytecie Karola, kolegium kształcące litewskich kapłanów. W tamtym okresie nie działał jeszcze zbyt prężnie Uniwersytet Jagielloński, stąd też polska królowa zdecydowała się na Pragę.

Nie wspominając już o tym, że Jadwiga miała duży wpływ na działania podejmowane przez Jagiełłę. Od 1387 roku na Litwie rozpoczął on proces niszczenia elementów dawnego kultu pogańskiego.

Łukasz Religa

Fot: Sejm RP