Czy rząd Orbana przygotowuje budżet wyborczy?

Kilka tygodni temu węgierki rząd zaprezentował projekt budżetu państwa na rok 2018. Zakłada on poluzowanie fiskalne i wzrost deficytu na poziomie 2,4%. Zdaniem analityków zwiększone wydatki oraz obniżone podatki mogą mieć związek z planowanymi wiosną wyborami.

Deficyt na poziomie 2,4% zakłada również budżet uchwalony na bieżący rok. Są to jednak wartości wyższe niż w latach poprzednich.

W przyszłym roku rząd Orbana planuje obniżyć składki na ubezpieczenie społeczne płacone przez przedsiębiorców o 2 punkty procentowe oraz obniżyć stawki podatku VAT na niektóre produkty. Te straty budżetowi skompensować mają większe wpływy z podatku VAT z powodu planowanego zwiększenia konsumpcji oraz uruchomienia funduszy unijnych z nowej perspektywy.

Wyższe wydatki w przyszłym roku będą miały przyczynę w planowanej podwyżce wynagrodzeń w budżetówce oraz większa niż w roku bieżącym skala inwestycji państwowych. Przyszłoroczny budżet będzie musiał również udźwignąć rozbudowę elektrowni atomowej w Paks na poziomie ok. 300 mld forintów. Więcej węgierski budżet planuje również przeznaczyć na dotacje mieszkaniowe.

Analitycy wskazują jednak, iż mimo planowanego deficytu finanse Węgier są stabilne i obłożone dość niskimi ryzykami. Jednocześnie rozluźnienie fiskalne może opóźnić spełnienie wymogu stawianego przez Komisję Europejską, obniżenia deficytu strukturalnego do 1,5% PKB. Wszystko wskazuje, że nie da się tego osiągnąć przed 2020 rokiem.

Kilka danych statystycznych

W Polsce deficyt w roku bieżącym powinien wynieść 3,6%.

Wpływy budżetu w roku 2018 mają wynieść 18,74 biliona forintów co daje według dzisiejszego kursu ponad 61 mld euro ,wydatki zaś 20,1 biliona forintów co daje ponad 68 mld euro. Deficyt wyniesie 1,37 biliona, czyli niecałe 4,5 mld euro.

Dla porównania w Polsce dochody planowane w roku 2017 wynieść mają ponad 76 mld euro.

Łukasz Religa