Robert Kubica ponownie w bolidzie Formuły 1

Na początku tygodnia pisaliśmy o Grand Prix Węgier w Formule 1, które w niedziele odbyło się na znajdującym się niedaleko Budapesztu Hungaroringu. Kilkadziesiąt godzin po tym wyścigu na Hungaroringu pierwszy raz od tragicznego wypadku do bolidu wsiadł Robert Kubica.

Robert Kubica stał się pierwszym Polakiem, który zaistniał w Formule 1. Krakowianin dał po sobie pokazać przede wszystkim ambicje, stąd też wróżono mu wielką karierę. Wszystko zmienił wypadek, którego doznał podczas wyścigu Ronde di Andora we Włoszech, który wyeliminował go z Formuły 1.

W tym tygodniu po sześciu latach miał szansę znowu wjechać na tor za sprawą testów, które odbywały się na węgierskim Hungaroringu. Zmagania Kubicy na torze przyjechali na Węgry oglądać fani z Polski.

Źródło: YouTube / F1 Fanatic 2

Wrażenia po tym starcie Polaka są obiecujące. Startujący w bolidzie Renauld Robert Kubica przejechał 74 okrążenia, jego najlepszy czas okrążenia to 1.18,527, co było czwartym czasem w trakcie drugiego dnia zmagań na tym torze. Lepsi od niego byli tylko dwaj kierowcy zawodowi F1 Sebastian Vettel (zwycięzca niedzielnego Grand Prix Węgier) i Kimi Raikkonen (drugi w Grand Prix) oraz młodziutki brytyjski kierowca Lando Norris.

Dziennikarze zajmujący się sportami motorowymi z dużym uznaniem odnieśli się do szybkości Kubicy, niektórzy nie kryli zdziwienia, że tak dobrze radzi sobie tyle lat od wypadku. To z kolei rokuje dużymi szansami na powrót Kubicy do ścigania w Formule 1.

Łukasz Religa

Fot: Twitter