Videoton przegrał z Bordeaux, ale wstydu nie przyniósł

Girondins Bordeaux jest zdecydowanym faworytem dwumeczu z Videotonem Székesfehérvár i potwierdził to wczorajszy wynik pierwszego spotkania trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Francuska drużyna wygrała jednak tylko 2:1, a tamtejsi dziennikarze ostrzegają zawodników Girondins, iż muszą znacząco poprawić swoją grę, aby nie przegrać w rewanżu.

Piłkarze Girondins zaczęli atakować od początku spotkania i przypieczętowali swoją przewagę w 18. minucie meczu, kiedy piłkę do siatki skierował uderzeniem głową senegalski pomocnik Younousse Sankhare. Stracona bramka spowodowała, że zawodnicy Videotonu musieli wyjść z defensywy i zaatakować swoich rywali. Starania przyniosły efekt już po pięciu minutach, gdy dwóch obrońców francuskiego zespołu nie przypilnowało w polu karnym niezawodnego Marko Šćepovicia, który wykorzystał doskonałe podanie od Asmira Suljicia.

Ten wieczór należał jednak do Sankhare i dziesięć minut później piłkarz Bordeaux mógł cieszyć się ze swojego drugiego, a jak się później okazało także zwycięskiego gola. Także w przypadku drugiej bramki nie popisali się defensorzy „Vidich”, którzy po raz kolejny właściwie nie pilnowali Senegalczyka. Błędów nie ustrzegła się jednak obrona gospodarzy, zaś doskonałe okazje do strzelenia bramki zmarnowali między innymi András Fejes, francuski defensor Loic Nego oraz wspomniany Šćepović, który ma już zresztą na koncie pięć bramek w czterech spotkaniach w tegorocznej edycji Ligi Europy.

Zwłaszcza druga połowa była wyrównana, a lepsze sytuacje do strzelenia bramki mieli zawodnicy z Węgier, bowiem strzały ich rywali na ogół były właściwie podaniami w ręce golkipera Ádáma Kovácsika. Gra Videotonu zaniepokoiła zresztą francuskich dziennikarzy, dlatego w pomeczowych komentarzach zwracali oni uwagę na zaskakująco dużą liczbę niecelnych podań wśród piłkarzy Girondins, a także dobrą dyspozycję ofensywy węgierskiej drużyny. Francuzi nie mają więc wątpliwości, iż w najbliższym tygodniu zawodnicy z Bordeaux nie pojadą do Felcsút na wycieczkę…

MM