Skarby Seuso wróciły na Węgry

W minionych dniach węgierskie media wiele mówiły o tak zwanych Skarbach Seuso, czyli artefaktach pochodzących z IV wieku. Ich historia należy do najbardziej tajemniczych i najbardziej emocjonujących historii w dziejach węgierskiej archeologii. Losy znalezionych w latach ’70 XX wieku starożytnych naczyń nadałyby się na fabułę zagadkowego kryminału, gdyż spowodowały śmierć wielu osób związanych z tym znaleziskiem.

W 1975-1976 roku József Sümegh, pracownik kamieniołomu w Polgárdi na Węgrzech odkrył w dole dwa duże kotły napełnione między innymi srebrnymi dzbankami, tacami oraz naczyniami używanymi do kąpieli. Według szacunków, zbiór z czasów rzymskich składający się wtedy z 40 elementów miał bezcenną wartość. Sümegh po paru latach ukrywania skarbu zaczął nim handlować. Niektóre części zbioru trafiły nawet na słynny budapesztański targ zwany: ecseri piac. Jednak skarby zamiast bogactwa, przyniosły znalazcy śmierć. Ciało Sümegha znaleziono w rodzinnej piwnicy. Policja uznała, że powiesił się popełniając samobójstwo. Jednak późniejsze badania wykazały, iż został on zamordowany. Zagadka o tyle ciekawsza, gdyż według miejscowych, często widzieli oni Sümegha w towarzystwie wysoko postawionych węgierskich i rosyjskich żołnierzy. Wtajemniczeni przyjaciele ofiary również zmarli w dziwnych okolicznościach. Pozostałe części skarbu zostały przemycone na zachód w latach ’80.

Skarby z czasów rzymskich pochodzą z Panonii, starożytnej rzymskiej prowincji, położonej na dzisiejszym zachodnim terenie Węgier. Nazwa zbioru naczyń wywodzi się od wysoko postawionego rzymskiego oficera lub bogatego mieszczanina o imieniu Seuso, żyjącego na przełomie IV-V wieku w Panonii. Ów Rzymianin najprawdopodobniej ukrył skarby przed napadami barbarzyńców, które w tamtych czasach były na tym terenie bardzo częste.

Ponieważ naczynia zachowały się praktycznie w idealnym stanie, skarby Seuso należą do najbardziej wartościowych kolekcji kultury starożytnej. Czternaście znanych elementów zestawu zostało wykonanych ze srebrna. Nazwa zbioru pochodzi od tacy o średnicy 70 cm, której środek jest zdobiony płaskorzeźbą w której zawarto imię Seuso. Taca ta jest najbardziej znaną częścią kolekcji i waży prawie dziewięć kilogramów. W środkowej części została szczegółowo przedstawiona scena połowu. Wokół tej sceny zostały umieszczone łacińskie napisy wraz z imieniem prawdopodobnego właściciela skarbu, którym jest wspomniany Seuso. Po lewej stronie w środkowej części naczynia został ulokowany wyraz, który daje dowód na to, że naczynia powinny należeć do państwa węgierskiego. Tym słowem jest Pelso co oznacza łacińską nazwę Balatonu, największego jeziora leżącego na Węgrzech.

14 znanych elementów zbioru w latach 1980-1987 kupiła spółka inwestycyjna prowadzona przez angielskiego Lorda Northamptona. Ostatecznie skarby pojawiły się w 1990 roku na wystawie przed licytacją w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby’s. Skarby zostały szybko wycofane z aukcji z powodu zgłoszenia się trzech państw Libanu, Węgier oraz Jugosławii. Owe państwa złożyły dokumenty w sądzie z prośbą o zbadanie prawa do skarbu. Liban wycofał się z tego, a Chorwacja jako następca prawny Jugosławii przegrała proces. Rząd węgierski między 1993 a 1994 rokiem cztery razy wytoczył proces Lordowi Northamptonwi. Jednak sąd za każdym razem uznał rację Brytyjczyka, gdyż eksperci uznali przedstawione przez węgierskich urzędników dowody za bezpodstawowe. Państwo węgierskie dalej walczyło jednak, twierdząc, że skarby pochodzą z nielegalnych wykopalisk i dostały się nieprawnie w sieć handlu dziełami sztuki, i zgodnie z tym, według prawa międzynarodowego, skarb powinien należeć do państwa węgierskiego.

Niebawem okazało się, iż w 1982 roku Lord Northampton upoważnił kancelarię adwokacką Allen i Overy, o załatwienie czternaście elementów skarbu Seuso dla niego. Kancelaria dołączyła do skarbu libańskie dokumenty, które jak się później okazało, zostały sfałszowane.

W październiku 2006 roku Brytyjczyk ogłosił chęć sprzedania kolekcji. Rząd węgierski wszystkie elementy zbioru mógł kupić za 10 mln euro, jednak kupno i sprzedaż z niewiadomych przyczyn zostało uniemożliwione. W 2009 roku w londyńskim domu aukcyjnym Bonhams wystawiono cały zbiór z okresu późnorzymskiego na widok publiczny dla dokładnie wybranej i zaproszonej grupy ekspertów.

Wartość całości kolekcji, składającej się z 14 przedmiotów, eksperci oszacowali między 60 a 100 milionami funtów. Na wieść o zamkniętym pokazie, Ministerstwo Kultury i Edukacji Republiki Węgierskiej poinformowało w formie listu prezesa domu aukcyjnego Bonhams o stanowisku Republiki Węgierskiej: według węgierskich praw, skarby należą do własności państwa węgierskiego i w związku z tym, rząd węgierski cały czas domaga się tych skarbów i jest gotowy w celu uzyskania zbioru wykonać dalszych prawnych kroków.

László Baán, dyrektor Muzeum Sztuk pięknych podpisał umowę w imieniu państwa węgierskiego w grudniu 2013 roku, ale angielskie władze dopiero w marcu 2014 roku wystawiły zezwolenie na wywóz. Rząd Węgier w 2014 roku odzyskał połowę cennych przedmiotów. 12 lipca 2017 roku premier Węgier, Viktor Orbán, ogłosił, że Węgry odzyskały całą kolekcję skarbu, należąca niegdyś do lorda Northamptona.

Według planów w najbliższej przyszłości rozpoczną się kolejne badania archeologiczne na terenie, gdzie w 1976 roku József Sümegh znalazł owe skarby. Według ekspertów ziemia ta może jeszcze kryć dużo wartościowych przedmiotów.

Skarb Seuso będzie publicznie wystawiony w parlamencie, codziennie od południa do godziny 18:00 aż do końca sierpnia. Następnie zostanie on wystawiony w węgierskim Muzeum Narodowym.

Tłumaczenie: Annamária Budai

źródło: hirado.hu

zdj: Károly Árvai/kormany.hu