Ferrari triumfuje w GP Węgier

Rzeczą którą Polacy mogą zazdrościć Węgrom jest na pewno posiadanie własnego toru Formuły 1, a dokładniej mówiąc Hungaroringu, na którym co roku odbywają się wyścigu o Grand Prix Węgier. Hungaroring dla Europy Środkowo-Wschodniej ma znaczenie wręcz symboliczne.

Wczoraj (30 lipca) odbyły się tegoroczne zawody w ramach Grand Prix Węgier, na znajdującym się niedaleko Budapesztu Hungaroringu. Zdominowali go kierowcy ze stajni Ferrari: pierwszy na mecie zameldował się Sebastian Vettel, a niecałą sekundę po nim jego partner z zespołu Kimi Rainkkonen. Kolejne dwa miejsca należały już do kierowców Mercedesa Valtteri Bottasa oraz Lewisa Hamiltona.

Wyścig odbył się w upale powyżej 30 stopni C. Na starcie bardzo dobrze wypadli kierowcy Ferrari, którzy dość szybko zaczęli odjeżdżać stawce. Potem przez długi czas rywalizacja przebiegała bez większych emocji. Ciekawie zaczęło się robić, gdy prowadzący Vettel zaczął mieć problemy z bolidem przez co przewaga Ferrari zaczęła spadać. Chrapkę na na wyjście na prowadzenie mógł mieć Raikkonen, ale Ferrari zbytnio mu na to nie pozwoliło ściągając obu zawodników jednocześnie na pit stop, po którym Raikkonen wyjechał za Vettelem. Fin sprawiał przez radio wrażenie raczej niezadowolone. Rywalizować z kierowcami Ferrari próbował również Lewis Hammilton, ale ostatecznie bez sukcesu.

Jedyny tor za żelazną kurtyną

Tor na Hungaroringu liczy 4,381 km. Do użytku został oddany w 1986 roku. W tym też roku odbyły się pierwsze zawody z cyklu Grand Prix Węgier Formuły 1, jedyne odbywające się za żelazną kurtyną.

Inicjatorem budowy Hungaroringu był Bernie Ecclestone, prezydent Formula One Administration, który w latach osiemdziesiątych uznał, iż powinien powstać tor w którymś z państw bloku wschodniego. Ecclestone do Węgier przekonał zaangażowany w organizację Grand Prix Brazylii Thomas Rohonyi, pochodzący z Węgier. Tor zaprojektował István Papp. Pierwsze zawody zorganizowane w 1986 roku wygrał legendarny Brazylijczyk Nelson Piquet, który reprezentował wówczas stajnię Williamsa-Hondy.

Najwięcej zwycięstw w Grand Prix Węgier odniósł Lewis Hamilton, bo aż pięć – w latach: 2007, 2009, 2012, 2013 i 2016. Cztery zwycięstwa odnotował z kolei Michael Schumacher, który uznawany jest za rekordzistę Hungaroringu z czasem 1:19.071 uzyskanym w 2004 roku. Nieformalny rekord (z kwalifikacji) należy do Rubensa Barrichello – 1:18:436.

Łukasz Religa

Fot: Hungaroring Media