Unia Europejska zbliży Polaków i Węgrów

Patrząc na sytuację polityczną w Europie to można by wysnuć metaforę o tym jak Bruksela zbliża do siebie Polaków i Węgrów. Tym razem nie będzie jednak o europejskiej polityce, zaś o zbliżeniu w sensie dosłownym. Od 15 czerwca 2017 roku w Unii Europejskiej zniesiony został roaming.

Zlikwidowanie opłat roamingowych to jedno z największych i najbardziej wymiernych osiągnięć, jakimi może się poszczycić UE. Przez ostatnie 10 lat instytucje europejskie wytrwale razem pracowały, aby wyeliminować ten problem. Za każdym razem, gdy obywatel Unii Europejskiej wyjeżdżał do innego państwa członkowskiego, czy to na wakacje, do pracy, czy na studia, a nawet gdy przekraczał granicę tylko na jeden dzień, musiał uważać na to, jak korzysta z telefonu komórkowego, a po powrocie martwił się o wysoki rachunek z naliczonymi opłatami roamingowymi. Teraz opłaty roamingowe odchodzą już w przeszłość – czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej.

Oznacza to, że dzwoniąc z Polski do znajomych np. w Budapeszcie zapłacimy tyle samo, jakbyśmy dzwonili do kogoś np. w Krakowie.

Nowe prawo europejskie wprowadza w życie zasadę ,,Roam Like at Home” (RLAH). Patrząc na to z punktu widzenia obywatela polskiego, za granicą będziemy płacić z rozmowy telefoniczne według obowiązujących obecnie w naszej taryfie stawek krajowych. Wkrótce zniesione mają zostać również opłaty roamingowe do Islandii, Liechtensteinu oraz Norwegi.

Łukasz Religa